Wzrosty na Wall Street

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2016-07-06 22:23

Dow Jones rósł na zamknięciu o 0,4 proc., S&P500 zyskał 0,5 proc. Nasdaq kończył dzień wzrostem o 0,75 pro

Druga sesja skróconego tygodnia na amerykańskich rynkach akcji przebiegała przez większość czasu pod dyktando kupujących. Wzrost cen tłumaczono publikacją dobrych danych o aktywności sektora usług, a pod koniec handlu także publikacją „gołębiego” protokołu z czerwcowego posiedzenia FOMC, tzw. minutes. Niektórzy z komentatorów twierdzą jednak, że zwyżki cen akcji to wynik realizowania przez inwestorów taktyki kupowania po spadkach, co ma być skuteczne w sytuacji kiedy rynek nie ma szans obecnie na kontynuację trendu wzrostowego. Nadal drożało złoto i srebro, po wtorkowej przecenie część strat odrobił kurs ropy. Obligacje skarbowe USA zanotowały w początkowej fazie rekordowo niskie rentowności, ale potem zaczęły one rosnąć.

NYSE
NYSE
Bloomberg

Na zamknięciu rosła wartość indeksów 8 z 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej drożały akcje dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (0,8 proc.) i spółek ochrony zdrowia (1,2 proc.). Najsłabsze były segmenty dóbr codziennego użytku (0,0 proc.) i usług telekomunikacyjnych (-0,4 proc.). Na zamknięciu drożało 74 proc. spółek wchodzących w skład S&P500. Rosły kursy 22 z 30 blue chipów ze średnie Dow Jones. Najmocniej drożały akcje koncernu farmaceutycznego Merck (2,0 proc.), właściciela supermarketów budowlanych Home Depot (1,7 proc.) i giganta IT Cisco Systems (1,4 proc.). Najmocniej spadały kursy dostawcy licznych dóbr codziennego użytku Procter & Gamble (-0,5 proc.), operatora systemu płatności kartami Visa (-0,5 proc.) oraz koncernu chemicznego Dupont (-1,8 proc.).