Pora na obsługę dostaw e-sklepów i korespondencji biurowców. Spółka zależna TUP rusza z projektem od zaraz.
Spółka X-press Couriers, w której giełdowy TUP objął udziały w lipcu ubiegłego roku, dotrzymała słowa. Zgodnie z zapowiedziami wdraża nowy plan działania. Wykorzystuje w nim doświadczenia swoje oraz należącej do TUP firmy Data Logistics, która prowadziła na południu Polski projekt Forpoczta.
— Dotąd bazowaliśmy na klientach biznesowych, natomiast Forpoczta — na detalicznych. Mieli szersze portfolio usług. Teraz wybraliśmy usługi, które najlepiej rokowały, i wdrażamy je w całej sieci — mówi Adam Tomczak, prezes X-press Couriers.
Punkty w biurowcach
W tym tygodniu firma otwiera w Warszawie punkt pod marką X-Store. W następnych miesiącach powstanie kilka następnych, przede wszystkim w biurowcach. Jednocześnie zmienią brand wszystkie dotychczasowe punkty X-press Couriers i dawnej Forpoczty.
Zmiany w modelu biznesowym polegają także na wprowadzaniu kolejnych usług. X-press Couriers niedawno podpisał m.in. umowę z największym polskim e-sklepem — Merlin.pl. Zarząd ma nadzieję, że to nie ostatni tego typu kontrakt.
— Zamierzamy wykorzystać zebrane doświadczenia w obsłudze nie tylko sklepów internetowych, ale także wszelkich firm sprzedających towary niewielkich rozmiarów — takich, jak np. telefony komórkowe. Będziemy je dystrybuować poprzez punkty X-Store. Dzięki naszej sieci kurierskiej jesteśmy w stanie obsłużyć cały proces logistyczny — zapowiada Adam Tomczak.
Nowością w ofercie jest też obsługa korespondencji biurowców, co jest możliwe dzięki umowom z administratorami budynków czy działającymi tam firmami.
Giełda nie teraz
W zeszłym roku cała grupa X-press Couriers miała 11 mln zł przychodów. W tym roku liczy na 12-14 mln zł. Ma poprawić także wynik netto.
— W 2007 r. X-press Couriers miał wynik dodatni. Do połowy 2008 r. również. Potem obniżyły go koszty połączenia z Forpocztą i zmiany modelu biznesowego, ostatecznie na koniec roku mieliśmy około 250 tys. zł straty. W tym roku, kontunuując proces inwestycyjny, chcemy być jak najbliżej zera — mówi Adam Tomczak.
W ubiegłym roku X-press Couriers zapowiadał, że zamierza wejść na giełdę w ciągu najwyżej trzech lat.
— Koniunktura ochłodziła nieco nasze zamiary. Nie jesteśmy jednak zamknięci na taką możliwość — mówi Adam Tomczak.