Yawal odzyskał tłocznię Final
KSAopublikowano: 2009-01-02 14:48
Spółka Final znów jest w portfelu firmy z
Herbów. Umocni jej pozycję na rynku - grupa ma być numerem dwa, zaraz po
Kętach.
Spółka Final znów jest w portfelu firmy z
Herbów. Umocni jej pozycję na rynku - grupa ma być numerem dwa, zaraz po
Kętach. Po kilku latach bardziej lub mniej intensywnych prób producentowi elementów z
aluminium udało się odkupić tłocznię Final, którą kiedyś musiał oddać bankowi
BPH (obecnie Pekao) za długi. Za udziały zapłacił teraz 62 mln zł. - Kwota 21,5 mln zł pochodzi z zaciągniętego przez nas niedawno kredytu.
Reszta to pieniądze z ubiegłorocznej emisji akcji - mówi Piotr Knapiński, prezes
Yawalu. W spółce zostanie więc jeszcze około 31,5 mln zł w gotówce z emisji z prawem
poboru. Yawal nada ma zatem do dyspozycji ponad 20 mln zł, które może
wydaćna buy back (chce skupić do 20 proc. swoich akcji). Kwota około 5 mln
zł zasili natomiast inwestycję w Herbach - spółka zaczęła niedawno rozbudowywać
tam zakład produkcyjny. Większość nakładów pokrywa jednak z kredytu (w sumie
prace pochłoną około 50 mln zł). - Chcemy stworzyć drugą grupę w Polsce po Kętach zajmującą się produkcją
profili - deklaruje Piotr Knapiński. Wydaje się, że szanse na to są spore - z dostępnych danych wynika, że
obecnie jest numerem trzy.