Z EY do EIT+

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2015-08-03 22:00

Krzysztof Sachs przechodzi do Wrocławskiego Centrum Badań. To kolejny przykład transferu z biznesu do miejskiej spółki.

Przez osiem lat był partnerem i dyrektorem biura EY we Wrocławiu, od 1 sierpnia został wiceprezesem we Wrocławskim Centrum Badań EIT+. Krzysztof Sachs będzie odpowiadać za współpracę z polskimi i zagranicznymi firmami.

CZŁOWIEK Z MISJĄ:
CZŁOWIEK Z MISJĄ:
Wierzę, że Wrocławskie Centrum Badań EIT+ jest fantastyczną ideą i ma szansę zmienić polską rzeczywistość. Jako doradca podatkowy jestem spełniony zawodowo i chcę teraz poświęcić energię na walkę o innowacyjny rozwój polskiej gospodarki — mówi Krzysztof Sachs, wiceprezes EIT+.
Marek Wiśniewski

— Na płaszczyźnie biznesowej chciałbym, by w 2-3 lata poziom przychodów komercyjnych EIT+ był taki jak w zachodnioeuropejskich organizacjach typu RTO [pozauczelniane organizacje ds. badań i technologii tworzone do współpracy z biznesem — przyp. red.], czyli co najmniej 1/3 ponoszonych kosztów. Innym wymiarem naszej misji jest wykreowanie miejsca pracy marzeń dla młodych polskich naukowców tak, by absolwent politechniki nie musiał księgować faktur w centrum usług wspólnych, a młody naukowiec, który po doktoracie dokształca się za granicą, nie zastanawiał się, czy ma po co wracać do kraju. Marzy mi się, by Kampus Pracze stał się magicznym miejscem spotkań, gdzie wrocławianie będą spacerować po parku, dzieci bawić i uczyć w Humanitarium, a naukowcy — wymieniać pomysłami i tworzyć innowacyjny ferment intelektualny — roztacza wizję Krzysztof Sachs.

Czas zarabiać

Przyznaje, że zdobycie zewnętrznego finansowania to największe wyzwanie.

— Do końca roku zakończy się faza inwestycyjna, w której 100 proc. finansowania pochodzi z funduszy publicznych. Zaczyna się faza operacyjna, w której musimy zapewnić sobie zewnętrzne przychody — przyznaje Krzysztof Sachs. To oznacza ściślejszą współpracę z biznesem. Na terenie Kampusu Pracze siedzibę i laboratoria mają Saule Technologies i Zieta Prozessdesign. Budują się laboratoria KGHM Cuprum.

— KGHM jest naszym kluczowym partnerem, z którym współpracujemy na wielu płaszczyznach. Ale szukamy kolejnych partnerów. Prowadzimy rozmowy z amerykańską firmą z branży materiałowej i jest ogromna nadzieja, że w okolicy listopada- -grudnia będzie ona przenosić do nas laboratoria. Naszym celem jest, by pojawiały się kolejne inwestycje w centra badawczo-rozwojowe — twierdzi wiceprezes EIT+. W lipcu rada miejska poparła wniosek o utworzenie na terenie Kampusu Pracze 15 hektarów podstrefy Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Jeśli strefa powstanie, inwestujące tu firmy będą mogły skorzystać ze zwolnień podatkowych, co powinno stanowić dodatkową zachętę do współpracy z Wrocławskim Centrum Badań.

Z biznesu do miasta

Pomysł na stworzenie EIT+, na którego budowę Wrocław zdobył 200 mln EUR z unijnych funduszy, narodził się w 2008 r., gdy w Unii Europejskiej miał powstać odpowiednik amerykańskiego MIT — Europejski Instytut Innowacji i Technologii (EIT). O lokalizację siedziby rady starały się także Wiedeń/ Bratysława, Budapeszt, Sant Cugat del Valles w Hiszpanii i Jena w Niemczech. Wygrali Węgrzy. We Wrocławiu osoby w spółkach miejskich z doświadczeniem w biznesie to nie nowość. Rafał Dutkiewicz, prezydent miasta od 2002 r., w latach 90. był szefem polskiego oddziału firmy rekrutacyjnej Signium International. Prezesem Hali Ludowej jest Andrzej Baworowski, który pracował w ATM. We wrocławskim MPK prezesem był Władysław Smyk, Country Menager w Volvo Polska. Katarzyna Dorywała, wiceprezes EIT+, pracowała wcześniej w Telefonii Dialog.