Za granicą

Kozmana Magdalena, Krzyżanowski Tomasz, Reuters
08-02-2000, 00:00

Za granicą

„WSJ” wprowadza kolor w Europie

Pod hasłem „Nowa gazeta dla nowej Europy”, „The Wall Street Journal Europe” przedstawił wczoraj czytelnikom swoją nową, kolorową szatę. Wraz z kolorem gazeta nabiera także rozmachu — codziennie pojawiać się w niej będzie dodatek „Networking”, wzrośnie także liczba stron.

— W sumie wydamy 60 mln EUR (248 mln zł) w ciągu następnych pięciu lat po to, by coraz więcej osób czytało coraz lepszy „The Wall Street Journal Europe” — napisał Frederick Kempe, redaktor naczelny dziennika. MAK

France Telecom i KPN zawalczą o Orange

France Telecom przygotowuje się do kupna Orange, operatora telefonii komórkowej, który ma być odłączony od Mannesmanna przez Vodafone Airtouch. Bankowe źródła ujawniły, że francuski koncern stara się o kredyt w wysokości 20-25 mld EUR (82,6-103 mld zł). Kredytodawcami miałyby być: Banque Nationale de Paris, Citibank i SG Investment Banking.

Kupnem Orange jest zainteresowany także belgijski KPN, który ma jednak niewielkie szanse na zdobycie kredytu w bankach. KPN kupił ostatnio E-Plus, trzeciego pod względem wielkości operatora telefonii komórkowej w Niemczech. KPN ma ambicję stania się jednym z największych koncernów telekomunikacyjnych w Europie. Reuter

Clinton przedstawił założenia budżetu

Bill Clinton, prezydent USA, przedstawił wczoraj Kongresowi plany budżetowe na rok fiskalny 2001. Według prezydenckich założeń, nadwyżka w tegorocznym budżecie Stanów Zjednoczonych wyniesie 179 mld USD (746 mld zł), w przyszłym roku będzie niewiele mniejsza, zaś w 2010 roku osiągnie aż 457 mld USD (1,9 biliona zł). Clinton zakłada także spadek PKB z obecnych 2,9 proc. do 2,5 proc. w 2002 roku ora wzrost inflacji z 2,3 proc. do 2,6 proc.

Prezydent zaproponował zwiększenie wydatków na opiekę socjalną, obniżkę podatków dla słabo zarabiających i zlikwidowanie do 2013 roku publicznego zadłużenia. Obecnie wynosi ono dwie trzecie ogólnej sumy długu narodowego, szacowanego na 5,7 biliona USD (23,76 biliona zł). MAK

British Airways znów liczy straty

Brytyjskie linie lotnicze British Airways zanotowały w ostatnim kwartale minionego roku 71 mln GBP strat (około 469 mln zł). Jest to o 4,4 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Słabe wyniki finansowe są spowodowane m.in. wzrostem cen paliwa lotniczego i rosnącą konkurencją na połączeniach północnoatlantyckich. Chcąc zrównoważyć skutki kryzysu azjatyckiego wiele linii zwiększyło liczbę połączeń nad Atlantykiem. Szczególnie boleśnie odczuły to właśnie BA, dla których trasy te tradycyjnie stanowiły największe źródło zysków. Mimo złych wyników finansowych przedstawiciele brytyjskiego przewoźnika liczą, że osiągnięty został punkt zwrotny i od tego roku sytuacja zacznie się poprawiać. Brytyjskie linie spodziewają się, że pomoże w tym m.in. redukcja zatrudnienia, a także zwiększenie liczby najbardziej dochodowych miejsc w klasie biznes, kosztem klasy ekonomicznej. Bloomberg, TK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kozmana Magdalena, Krzyżanowski Tomasz, Reuters

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Za granicą