4 grudnia zacznie obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego dotyczące praw i obowiązków pasażerów w międzynarodowym ruchu kolejowym.
PKP nie są gotowe na falę roszczeń, jaka pojawi się z dniem wejścia w życie przepisów. Obecnie PKP Intercity nie są w stanie oszacować kosztów związanych z przyszłymi żądaniami pasażerów.
– W związku z możliwym wejściem w życie całego rozporządzenia już w grudniu 2009 r. trwa szacowanie kosztów wynikających z nowych przepisów i dzisiaj jeszcze nie mamy ostatecznej odpowiedzi – informuje Beata Czemerajda z Biura Komunikacji Korporacyjnej PKP Intercity. Przewoźnik przyznaje, że najbardziej zależy mu na przesunięciu w czasie tych przepisów rozporządzenia, które nakazują zwrot podróżnemu pieniędzy za spóźnienia pociągów. Równie dotkliwy dla kolei będzie przepis, który nakazuje przewoźnikowi wypłacenie zaliczki w wysokości 21 tys. euro w przypadku śmierci pasażera.
