W siedmiu regionach wykorzystano środki z Phare 2001 na Fundusz Dotacji Inwestycyjnych. W pozostałych dziewięciu stanie się to lada moment.
O olbrzymim zainteresowaniu Funduszem Dotacji Inwestycyjnych (FDI) pisaliśmy w połowie września. Już wtedy, po upłynięciu dwóch z sześciu wyznaczonych terminów składania wniosków, pieniędzy brakowało w województwach śląskim i małopolskim. Teraz dołączyło do nich pięć kolejnych. W pozostałych wkrótce najpewniej zostanie wstrzymane przyjmowanie wniosków.
— Tak duże zainteresowanie Funduszem Dotacji Inwestycyjnych nie jest dla nas zaskoczeniem — mówi Aleksandra Sztetyłło z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Ministerstwo Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej pracuje teraz nad przesunięciem środków z programów, gdzie pozostały oszczędności. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przygotowała dla resortu gospodarki informację, z której wynika, że w ramach Funduszu Dotacji Inwestycyjnych 2001 można uruchomić dodatkowo 45 mln EUR (około 198 mln zł).
Trzeba jednak mieć świadomość, że nowy zastrzyk pieniędzy może nie zagwarantować dotacji wszystkim chętnym przedsiębiorcom, nie wiadomo bowiem, jaką kwotą program zostanie wsparty.
Pieniądze w ramach Funduszu Dotacji Inwestycyjnych można przeznaczyć m.in. na zakup nowych maszyn i urządzeń. Minimalna kwota dotacji wynosi 2 tys. EUR (około 9 tys. zł), maksymalna — 50 tys. EUR (około 225 tys. zł), do 25 proc. kosztów.
Natomiast przedsiębiorcy z województwa śląskiego ponownie mogą się ubiegać o środki z Funduszu Dotacji Inwestycyjnych w ramach Programu Phare 2000. Termin składania wniosków został ustalony na 21 listopada. Dotacje udało się wznowić w związku z oszczędnościami w programie.