Zaczynają z pianiem kogutów

Jacek Zalewski
opublikowano: 06-03-2003, 00:00

W ostatnią sobotę karnawału galowym wieczorem w Centrum Kongresowym Hotelu Gromada podsumowały swoje trzydziestolecie Sygnały Dnia. Nasłuch radiowych rozmów z politykami stanowi inspirację dla niejednego tekstu prasowego, pogłębiającego problem zasygnalizowany na antenie. Oferta rozgłośni publicznych i komercyjnych jest coraz bogatsza, ale Sygnały Dnia pewnie utrzymują pozycję dziekana korpusu.

Rozmówcami dziennikarzy tej audycji byli już WSZYSCY. W imieniu zarówno gości, jak i słuchaczy życzenia przekazał jubilatom prezydent Aleksander Kwaśniewski. Natomiast redakcja postanowiła przyznawać coroczne nagrody pod nazwą „Każdy temat do zgryzienia”. Materialnym wymiarem tego wyróżnienia jest srebrno-złoty rozłupany orzech, oprawiony w masywne szkło. Pierwszymi laureatami zostali: Jerzy Owsiak, Leszek Balcerowicz i Grzegorz Kołodko. Na gali stawił się tylko Jurek, obaj profesorowie przebywali akurat daleko i odbiorą swoje orzechy przy okazji najbliższej bytności w studiu Sygnałów (wicepremier uczynił to wczoraj).

Za czasów schyłkowego tow. Gierka poranny blok informacyjny radiowej Jedynki zaczynał się już o godzinie czwartej. Dziennikarze WSTAWALI wówczas do pracy mniej więcej o drugiej, wyprzedzając klasę robotniczą. Do niedawna Sygnały Dnia startowały o godzinie szóstej, ale od kilku dni zaczynają o piątej — nie ze względu na dyrektywy polityczne, lecz z powodu ostrej rynkowej konkurencji. W związku z tym dyżurna zmiana wstaje około trzeciej — no, do tej godziny to naprawdę można się naspać...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Zaczynają z pianiem kogutów