Zagranica w kolejce po spalarnię

DI, PAP
29-11-2015, 22:00

Pięciu wykonawców stara się o pomorski projekt wart 600-700 mln zł.

Port Czystej Energii — tak ma się nazywać zakład termicznego przekształcania odpadów, który powstanie w Gdańsku- -Szadółkach. Do spalarni ma trafiać 160 tys. odpadów rocznie z 49 gmin zamieszkanych przez 1,7 mln osób.

Według Wojciecha Głuszczaka, prezesa Zakładu Utylizacyjnego, realizacją inwestycji są zainteresowane „koncerny z olbrzymim dorobkiem i know-how, które zbudowały i zarządzają dziesiątkami takich instalacji”. O zlecenie starają się: Grupa Veolia, Suez Environnement oraz włosko-francuskie konsorcjum: Astaldi, Termomeccanica i Tiru.

W grupie potencjalnych wykonawców i operatorów Portu Czystej Energii są też lider niemieckiego rynku spalania odpadów EEW oraz niemiecko-południowokoreańskie konsorcjum Posco i Remondis. Rozmowy z prywatnymi partnerami mają się rozpocząć na początku grudnia. W III kw. 2016 r. planowane jest ogłoszenie specyfikacji postępowania, wówczas konsorcja zostaną poproszone o złożenie ofert.

— Wybór podmiotu, który zbuduje, a następnie będzie operować spalarnią przez minimum 25 lat, jest planowany na koniec przyszłego roku. Zakład ma być uruchomiony w 2020 r. — informuje Andrzej Bojanowski, zastępca prezydenta Gdańska. Koszt budowy szacuje się na 600-700 mln zł. Samorząd liczy, że uda mu się zdobyć unijne dofinansowanie. Spalarnia będzie wytwarzać energię cieplną i elektryczną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zagranica w kolejce po spalarnię