Załatw raz, a dobrze

Albert Stawiszyński
opublikowano: 10-08-2006, 00:00

Wnioski o wpis czy założenie księgi wieczystej składa się na gotowych formularzach. Ich błędne wypełnienie oznacza stratę czasu i pieniędzy.

Co rano ustawiają się kolejki przed wydziałami ksiąg wieczystych w Poznaniu, Łodzi czy w Warszawie.

— Do sądu wpływa o 50 proc. więcej wniosków w sprawach wieczystoksięgowych niż przed rokiem. Co miesiąc około 15 tys. — wyjaśnia Małgorzata Kluziak, prezes Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, któremu podlega Wydział Ksiąg Wieczystych.

Takie zwiększone zainteresowanie wynika z ożywienia na rynku nieruchomości, a także z mniejszych od niedawna kosztów sądowych. Skutek tego taki, że na wpis do księgi wieczystej czeka się dłużej niż jeszcze roku temu.

— Na wpis do hipoteki przymusowej czeka się w Warszawie nawet pół roku, a powinno tylko dwa tygodnie. W mniejszych ośrodkach nie ma takich kolejek — mówi Jolanta Kalecińska-Porucznik, partner w kancelarii White & Case.

Spotkany przed warszawskim sądem pan Michał, jeden ze stołecznych przedsiębiorców, właśnie złożył wniosek o ustanowienie hipoteki.

— Powinni zatrudnić więcej pracowników, wtedy by to szybciej szło. Dobrze, że w sądzie mi pomogli wypełnić wniosek — relacjonuje pan Michał.

A każdy błąd we wniosku mógłby skutkować — dla pana Michała — choćby ponownym staniem w kolejce i przeciągnięciem się ostatecznego załatwienia sprawy. O czym więc powinni pamiętać przedsiębiorcy, którzy kupili nieruchomość czy zamierzają ustanowić hipotekę?

Składanie wniosków

Nabycie nieruchomości powinno zostać ujawnione w księdze wieczystej. Odpowiedniego wpisu dokonuje się w niej na wniosek zainteresowanej osoby (czasami orzeka o tym sąd). Wniosek należy złożyć w sądzie, ale niekoniecznie osobiście.

— Zgodnie z przepisami umowę sprzedaży nieruchomości zawiera się w formie aktu notarialnego. Podobnie formy aktu notarialnego wymaga ustanowienie hipoteki. Notariusz sporządzający akt zgłasza wniosek do sądu o wpis własności w księdze wieczystej czy ustanowienie hipoteki. U niego wnosi się też opłatę — wyjaśnia Jolanta Kalecińska-Porucznik.

Mecenas Kalecińska-Porucznik dodaje, że przedsiębiorcy najczęściej osobiście wybierają się do sądu z wnioskiem, gdy zamierzają wykreślić hipotekę, założyć księgę wieczystą czy ujawnić w księdze ograniczone prawo rzeczowe lub nowy budynek.

— Wnioski kierowane przez zainteresowanych do wydziałów wieczystoksięgowych należy składać na specjalnych formularzach. Do nich należy załączyć wymagane dokumenty, na przykład oświadczenie z banku o ustanowieniu na jego rzecz hipoteki — zaznacza Tomasz Kozłowski, partner w sopockiej kancelarii Głuchowski Jedliński Rodziewicz Zwara i Partnerzy.

Wniosek trzeba złożyć we właściwym sądzie rejonowym. Należy więc określić, w obszarze jakiego sądu leży dana nieruchomość i dopiero złożyć wniosek we właściwej placówce. Gdzie to sprawdzić? Choćby na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości.

We wnioskach pojawią się najczęściej dość proste błędy.

— Brakuje na nich podpisu wnioskodawcy. Zdarza się również, że do wniosku nie są załączane dokumenty w oryginale lub poświadczone notarialnie, a tylko takie stanowią podstawę dokonania wpisu — dodaje sędzia Kluziak.

Opłaty za wpis

Wniosek należy opłacić. Koszty sądowe spraw wieczystoksięgowych nie są specjalnie wysokie. Istotne zmiany wprowadziła tutaj obowiązująca od 2 marca ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

— W większości wypadków opłaty są stałe, m.in. od wniosku o wpis własności w księdze wieczystej. Wcześniej opłata była naliczana zależnie od wartości nieruchomości — informuje Jolanta Kalecińska-Porucznik.

Na przykład od wniosku o wpis w księdze wieczystej własności, użytkowania wieczystego, ograniczonego prawa rzeczowego pobiera się 200 zł. Jeżeli wniosek dotyczy wpisu udziału w prawie, wnosi się część opłaty stałej proporcjonalną do wysokości udziału (nie mniej jednak niż 100 zł). Z kolei za założenie księgi wieczystej opłata wynosi 60 zł.

— Opłatę stałą pobiera się odrębnie od każdego wniosku o wpis lub wykreślenie prawa — tłumaczy Tomasz Kozłowski.

Zgodnie z przepisami, od wniosku o wykreślenie wpisu inkasuje się połowę opłaty pobieranej od wniosku o wpis.

— Wtedy sądy powinny pobrać połowę opłaty liczonej od obecnych stawek za wpis, a nie od tych, które obowiązywały przed drugim marca i były o wiele wyższe — wyjaśnia Jolanta Kalecińska-Porucznik.

Praktyka sądowa może być jednak różna. Dlatego warto się dokładnie rozpytać o tę sprawę w sekretariacie sądu.

Jeśli przedsiębiorca jest pewien, że wniosek wypełnił dobrze, nie musi go składać osobiście w sądzie, ale może przesłać pocztą.

— Taki wniosek należy opłacić przed wysłaniem znaczkami opłaty sądowej. Wnioski nieopłacone są zwracane stronie. Jeśli w siedem dni nie uiści ona opłaty, to taki wniosek nie zostanie rozpatrzony i należy go ponownie złożyć — wyjaśnia sędzia Kluziak.

W praktyce jednak lepiej nie popełniać błędów, gdyż wówczas procedura wpisu do księgi może się przeciągnąć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu