Pojęcie „zawieszenia działalności gospodarczej” nie istnieje. Przedsiębiorcy, którzy na tej podstawie przestali płacić składki, ZUS mają teraz problemy.
Wielu przedsiębiorców, którzy kiedyś skorzystali z tzw. zawieszenia działalności gospodarczej i przestali płacić składki na ZUS, otrzymało pisma z prośbą o „wyjaśnienie przyczyn niepłacenia składek za pewne okresy istnienia działalności gospodarczej”. Część z nich dostała też pozwy do sądu czy nakazy zapłaty zaległych składek. Co jest przyczyną tych problemów? „Zawieszenie działalności”, które w polskim prawie nie istnieje. O tym przypomniał sobie — a zwłaszcza tysiącom przedsiębiorców — Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Pomysł na tzw. zawieszenie działalności gospodarczej pojawia się często w sytuacjach trudnych dla przedsiębiorstwa. Nie jest jeszcze tak źle, by firmę likwidować, ale byłoby dobrze przeczekać gorszy okres — i nie płacić w tym czasie obowiązkowych składek.
Ponieważ ZUS ma 10 lat na sprawdzenie, czy wszyscy przedsiębiorcy wywiązywali się z obowiązku płacenia składek, roszczenia wobec niektórych osób mogą sięgać nawet dziesiątek tysięcy złotych w przypadku tych, którzy wiele lat temu wyrejestrowali się z ZUS bez wyrejestrowania z Ewidencji Działalności Gospodarczej.
Ważne punkty ustawy
Ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych mówi, że wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym. Przepis ten można również znaleźć na stronie internetowej ZUS pod adresem http://www.zus.pl/ref_99/porad4/default.asp?rozdz=rozdz9).
Tak więc działalności nie można, według polskiego prawa, „zawiesić”, a jedynie „czasowo zaprzestać” jej prowadzenia. Mówi o tym również wyjaśnienie ZUS na pytanie, w jaki sposób osoba prowadząca pozarolniczą działalność może zgłosić zawieszenie działalności: „Ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (DzU nr 137, poz. 887 z późn. zm.) nie przewiduje zawieszeń działalności. W przypadku czasowego zaprzestania prowadzenia działalności, osoba prowadząca tę działalność zobowiązana jest wyrejestrować siebie jako ubezpieczonego na formularzu ZUS ZWUA oraz jako płatnika składek na formularzu ZUS ZWPA”.
Na tych formularzach należy podać kod przyczyny wyrejestrowania. Na formularzu ZUS ZWPA należy wpisać kod 111 (dla zaprzestania prowadzenia dzialalności) lub 211 (dla wykreślenia z rejestru, ewidencji lub skreślenia z listy), zaś na formularzu ZUS ZWUA — kod 100 (ustanie tytułu do ubezpieczeń). Inne kody można znaleźć pod adresem http://www.zus.pl/ref_99/porad3/default.asp?rozdz=zal_1.
W sytuacji gdy po przerwie rozpocznie prowadzenie tej działalności, zobowiązana jest ponownie wypełnić formularze: ZUS ZUA lub ZUS ZZA oraz ZFA.
Co grozi przedsiębiorcy
Większość rozpoczynanych przez ZUS postępowań wyjaśniających dotyczy przedsiębiorców, którzy, mimo zgłoszonego czasowego zaprzestania działalności, w dalszym ciągu ją prowadzili. Według Anity Kowalczyk, specjalisty z Centrali ZUS, jeżeli przedsiębiorca wyrejestrował działalność, a ZUS ustali, że nie było to związane z faktycznym zaprzestaniem jej prowadzenia, zobowiąże go do zapłacenia składek za okres od dnia jej wyrejestrowania. Co więcej, wyrejestrowując działalność w ZUS bez zamiaru faktycznej jej likwidacji przedsiębiorca musi liczyć się z tym, że okres ten może zostać uznany za okres ubezpieczenia (Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, nr 006/2005).
Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy do wyjaśnienia kwestii niepłacenia składek wzywani są przedsiębiorcy, którzy rzeczywiście czasowo „zawieszali” działalność. Jak się wtedy bronić? Fakt czasowego zaprzestania prowadzenia działalności (a nie całkowitej likwidacji) trzeba dostatecznie umotywować, np. tym, że prowadzona działalność ma charakter sezonowy. Warto powołać się na przepisy — np. artykuł 13 pkt 4 cytowanej ustawy, mówiący, że wyrejestrowanie z ubezpieczeń powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Przedsiębiorcy, którzy tego rodzaju problemy mają już za sobą, radzą, by jeśli kiedykolwiek działalność była „zawieszana”, wystąpić na piśmie do ZUS z pytaniem o ewentualne zadłużenie i poprosić o odpowiedź również na piśmie.
Ostrożnie z zaprzestaniem
Według cytowanej ustawy ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu obowiązkowo podlegają osoby prowadzące działalność pozarolniczą — od dnia faktycznego rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania jej wykonywania. Warto zwrócić uwagę na fakt, że data rozpoczęcia działalności nie zawsze pokrywa się z datą wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Oznacza to, że dopóki formalnie działalność nie zostanie zlikwidowana, przedsiębiorca musi wywiązywać się ze wszystkich obowiązków wobec urzędu skarbowego i ZUS.
Dlatego też do kwestii ewentualnego zaprzestania działalności — jeśli przedsiębiorca nie chce jej likwidować — trzeba podchodzić z ogromną ostrożnością. Może się bowiem okazać, że nawet niewielki dochód osiągnięty już po wyrejestrowywaniu w ZUS będzie kosztował więcej niż regularne płacenie składek — do zaległych składek zostaną doliczone odsetki za zwłokę, w niektórych przypadkach również grzywna lub opłata dodatkowa.
Przydatne forum
Przedsiębiorcom, którzy chcą dowiedzieć się więcej na temat „zawieszania działalności” i tego, jak z problemem poradzili sobie inni prowadzący działalność gospodarczą, polecamy forum: http://www.
twoja-firma.pl/forum/read.php? 6,1102.