Zamęt właścicielski na rzekach

Obecne prawo wodne nie określa precyzyjnie własności urządzeń wodnych. Jego nowelizacja potęguje wątpliwości, ale Prokuratoria Generalna próbuje uporządkować przepisy

Rząd planuje wielomiliardowe inwestycje w regulację rzek, budowę stopni wodnych, śluz, zapór, zbiorników retencyjnych i innych obiektów przeciwpowodziowych oraz urządzeń wodnych. W ich sprawnym wykonaniu i eksploatacji pomoże doprecyzowanie przepisów dotyczących uprawnień właścicielskich do infrastruktury.

Zobacz więcej

KRAJOWE PRIORYTETY: Jednym z priorytetów MGMiŻŚ, którym kieruje Marek Gróbarczyk, są inwestycje w żeglugę śródlądową, do których zobowiązują Polskę unijne przepisy. Doprecyzowanie polskich pomoże w ich wykonaniu. Fot. Marek Wiśniewski

Etapy własności

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (MGMiŻŚ) przygotowało projekt nowelizacji prawa wodnego, w którym stara się określić uprawnienia właścicielskie skarbu państwa, a mówiąc precyzyjniej — reprezentującego go państwowego przedsiębiorstwa Wody Polskie, do urządzeń wodnych. Obecne przepisy weszły w życie w styczniu 2018 r., ale wymagają doprecyzowania. MGMiŻŚ zaproponowało więc zapis, zgodnie z którym własność skarbu państwa będą stanowić urządzenia wykonane przez Wody Polskie na gruntach pokrytych wodami śródlądowymi oraz „lądowych” nieruchomościach państwowych. Propozycję zakwestionowała Prokuratoria Generalna. Jej wątpliwości budzi słowo „wykonane”.

„Skoro projekt wiąże kwestię własności skarbu państwa dopiero z końcowym efektem danej inwestycji, to rodzi się pytanie, czy do tego momentu, to znaczy do momentu „wykonania” urządzenia wodnego, obiekt ten stanowić ma własność Wód Polskich” — pytają przedstawiciele Prokuratorii Generalnej w opinii do projektu nowelizacji ustawy.

Z życia wzięte

Podają przykład inwestycji, której eksploatację może utrudnić wdrożenie nowych przepisów. Chodzi o modernizację śluzy Łabędy na Kanale Gliwickim. Pierwotnie przetarg wygrała spółka Navimor Invest z giełdowej grupy Zremb-Chojnice, ale jego współpraca z inwestorem źle się układała, więc umowa została zerwana. Strony zgłosiły roszczenia. Inwestorem jest Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) w Gliwicach. Przeciwko wykonawcy reprezentuje go w sądzie Prokuratoria Generalna.Nic więc dziwnego, że zabiega o doprecyzowanie przepisów.

— Prokuratoria Generalna wniosła pozew o zapłatęponad 10 mln zł, między innymi z tytułu kary umownej oraz zwrotu wynagrodzenia po odstąpieniu od umowy wykonawczej. Postępowanietoczy się przed Sądem Okręgowym w Gliwicach. Wskazana kwota nie wyczerpuje wszystkich roszczeń — twierdzi Linda Hofman, rzecznik prasowa gliwickiego RZGW.

Problem polega na tym, że zgodnie z obowiązującym prawem wodnym zmieniono strukturę administracyjną w obszarze gospodarki wodnej. W efekcie przedsiębiorstwo Wody Polskie weszło w prawa i obowiązki wynikające z m.in. umowy RZGW na modernizację śluzy Łabędy. „Przepisy te nie rozstrzygają jednak precyzyjnie kwestii własnościowych, m.in. w odniesieniu do urządzeń wodnych będących obecnie w trakcie realizacji. Ma to szczególne znaczenie dla tych procesów inwestycyjnych, których przebieg jest przedmiotem różnorakich sporów” — twierdzi Prokuratoria Generalna. Nie ma więc wątpliwości, że doprecyzowanie prawa jest konieczne, bo określenie własności jest istotne m.in. w sporach o roszczenia inwestycyjne. Jednakże propozycja MGMiŻŚ jeszcze bardziej komplikuje sytuację.

„Zmiana przepisów (…) nie doprowadzi do rozstrzygnięcia sygnalizowanych problemów. Może (…) jedynie zwiększyć poziom niepewności prawnej (…)” — napisała w opinii Prokuratoria Generalna. Wynika z niej, że skoro własność skarbu państwa następuje dopiero w chwili wykonania urządzeń wodnych, „może to rodzić dodatkowe wątpliwości odnoszące się do prawa własności tych obiektów w okresie poprzedzającym”. W skrajnym przypadku może okazać się, że w trakcie budowy czy modernizacji urządzeń wodnych właścicielami będą wykonawcy. Na domiar złego — zdaniem Prokuratorii Generalnej — nowe przepisy nie definiują pojęcia „wykonania”, więc nie wiadomo, jakiego etapu inwestycji ono dotyczy. MGMiŻŚ zapowiada przyjęcie uwag Prokuratorii Generalnej i zmianę kontrowersyjnego zapisu tak, by „obejmował swoim zakresem również etap wykonywania urządzeń wodnych przez Wody Polskie”.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Zamęt właścicielski na rzekach