Zamiast ołówka, kartki i roweru

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2006-04-13 00:00

Przecież to proste — przewieźć paczkę z miejsca A do miejsca B... Trzeba zweryfikować takie myślenie.

Nowoczesne narzędzia informatyczne już odgrywają bardzo ważną rolę na rynku kurierskim. Mimo to informatyzacja branży nadal postępuje w ogromnym tempie. Obecnie każda firma kurierska w różnym zakresie wykorzystuje systemy IT przystosowane do swoich potrzeb. Ich zastosowanie jest niezbędne przy procesach rejestracji przesyłek, fakturowania czy raportowania. Od pewnego czasu można zaobserwować zjawisko wdrażania narzędzi informatycznych do wykorzystania przez kurierów czy kierowców samochodów liniowych. Oczywiście stopień zastosowania tych narzędzi jest różny i zależy najczęściej od specyfiki i wymagań danej firmy.

Informatyczne uzależnienie

— Procesy zachodzące w firmach kurierskich można dziś porównać z tymi, które występują w przemyśle samochodowym. Tam nic się nie powiedzie, jeśli narzędzia informatyczne nie będą dobrze funkcjonować. Bezproblemowy przepływ materiałów zawsze uzależniony jest od dobrze funkcjonującej wymiany danych — zarówno w obszarze operacyjnym, jak i w komunikacji oraz finansach. Tutaj znajdują zastosowanie różnego rodzaju komponenty IT — opowiada Johannes Ruttinger, dyrektor zarządzający GLS IT Services.

Informatyczna ewolucja branży kurierskiej znajduje swoje odbicie również w wyposażeniu kurierów.

— Coraz częściej są oni uzbrojeni w przenośne terminale. Urządzenia te mogą m.in. skanować kody kreskowe z odbieranych i doręczanych przesyłek (u klienta), wprowadzać informacje na temat paczki (waga, dane nadawcy/odbiorcy). Dzięki nim klienci mogą również dokonać płatności kartą. Urządzenia te przesyłają do jednostki centralnej (np. serwer w oddziale firmy kurierskiej) zbierane dane online, wykorzystując technologie komunikacji radiowej GPRS czy Bluetooth — wyjaśnia Damian Jarosz, kierownik ds. operacyjnych Masterlinka.

Inną technologią chętnie wykorzystywaną przez firmy kurierskie jest GPS.

— System Teb znajduje zastosowanie w tzw. samochodach liniowych, które wożą przesyłki między poszczególnymi sortowniami. Dzięki temu firma ma zapewnione stałe monitorowanie miejsca pobytu samochodu z przewożonym ładunkiem. Jesteśmy w stanie precyzyjne rejestrować takie parametry, jak prędkość przelotowa i czas postojów. Mamy też kontrolę otwarcia przestrzeni ładunkowej — wyjaśnia Damian Jarosz.

Skaner i magazynier

Również pracownikom magazynów, sortowni i hubów coraz trudniej obejść się bez nowoczesnych technologii.

— Nasze nowe skanery mają połączenie z bezprzewodową siecią LAN, wyposażone są w kolorowe monitory oraz skaner 2D, który pozwala na skanowanie kilkuwymiarowych kodów kreskowych. Do tego dochodzi bateria umożliwiająca długi czas eksploatacji oraz wbudowany aparat o wysokiej rozdzielczości, służący do dokumentowania szkód oraz utrwalania adresów odbiorców przy określonych produktach. Największa ich zaleta — dzięki transmisji radiowej nie są już potrzebne żadne dodatkowe urządzenia do ściągania danych. Transfer z systemów scentralizowanych i zdecentralizowanych odbywa się online. Również pojazdy dostawcze mogą być w przyszłości powiązane z systemem i przyjmować i przekazywać dane, co stwarza różne możliwości optymalizacji — opowiada Johannes Ruttinger.

Ale to nie sprzęt komputerowy czy radiowy decyduje o poziomie zinformatyzowania firmy. Niezmiernie istotne jest oprogramowanie, które umożliwia współgranie poszczególnych komponentów i spina w całość dane dostarczane z urządzeń kurierów czy magazynierów. To dzięki oprogramowaniu klient może śledzić drogę swojej przesyłki, a zarząd firmy kurierskiej otrzymywać i przetwarzać raporty.

Zdaniem Damiana Jarosza, firma kurierska może jeszcze funkcjonować bez wsparcia informatycznego. Mało tego, każda, nawet najlepiej zinformatyzowana firma, powinna umieć poradzić sobie bez narzedzi informatycznych. Na polskim rynku wciąż niewiele przedsiębiorstw stosuje wysoce wyspecjalizowane narzędzia na dużą skalę. Decyzja o ich wprowadzeniu jest związana z wysokimi kosztami zakupu urządzeń i wdrożenia systemu.

— Zakładając jednak, że firma kurierska wyposażona jest w rozwinięte narzędzia technologiczne przynoszące wiele niezaprzeczalnych korzyści, nie możemy w 100 proc. wykluczyć sytuacji, gdy ich praca lub działanie systemów wspomagających zostaną zakłócone (np. przez awarię lub uszkodzenie urządzenia). Każda firma kurierska powinna być przygotowana na tego typu zdarzenia i mieć procedury awaryjne. Niejednokrotnie oznacza to czasowy powrót do długopisu i kartki — podkreśla Damian Jarosz.

Cele i zadania Poczty Polskiej

Zgodnie z wynegocjowanym z Unią Europejską harmonogramem, 1 stycznia 2006 r. rozpoczął się kolejny etap liberalizacji rynku usług pocztowych zastrzeżonego wcześniej tylko dla Poczty Polskiej. Najprawdopodobniej najpóźniej do 1 stycznia 2009 r. nastąpi całkowite uwolnienie rynku usług pocztowych w Polsce.

Przygotowując się do realnej konfrontacji z innymi operatorami pocztowymi Poczta Polska już kilka lat temu rozpoczęła prace zmierzające do przygotowania odpowiedniej oferty usługowej, przy założeniu, że zasadniczym elementem wpływającym na konkurencyjność oferty będzie wysoka jakość świadczonych usług, przy racjonalnym poziomie cen.

W 2005 r. Poczta Polska zmieniła dotychczasową terytorialną strukturę organizacyjną na strukturę biznesową opartą na centrach usługowych oraz centrach obsługi korporacyjnej. Zmiany organizacyjne miały na celu przede wszystkim uelastycznić sposób działania przedsiębiorstwa, pozwolić na skuteczne obsługiwanie wydzielonych grup klientów i szybszą reakcję na zapotrzebowanie rynku. Szczegółowe analizy oraz codzienna praktyka eksploatacyjna wykazały jednak, że wprowadzone rozwiązania wymagają pewnych korekt, niekiedy istotnych. Obecnie na bieżąco usuwane są negatywne skutki wdrożonych pośpiesznie zmian, co umożliwi świadczenie usług pocztowych na najwyższym poziomie.

Najważniejszym celem Poczty Polskiej jest utrzymanie pozycji lidera na otwartym rynku usług pocztowych. Najpoważniejszym zagrożeniem dla przychodów PP jest bowiem silna i ciągle rosnąca konkurencja na podstawowym dla przedsiębiorstwa rynku usług pocztowych, w tym usług ekspresowych, i ważnym dla Poczty rynku płatności masowych. Na te zagrożenia zewnętrzne Poczta musi odpowiadać porównywalną bądź lepszą niż konkurenci ofertą.

W chwili obecnej priorytetem dla przedsiębiorstwa jest bieżąca ocena działania i systematyczne udoskonalanie wdrożonej biznesowej struktury organizacyjnej. Wyzwaniem jest także skuteczna realizacja niezbędnego programu inwestycyjnego, a w tym finansowanie rozbudowy sieci centrów ekspedycyjno-rozdzielczych oraz pełnej informatyzacji urzędów pocztowych.

Mając na uwadze m.in. zwiększenie konkurencyjności firmy, dopracowywana i poddawana społecznym konsultacjom jest obecnie koncepcja przekształcenia przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, jakim jest Poczta Polska, w spółkę akcyjną. Pozwoli to Poczcie Polskiej stać się w pełni komercyjną, stabilną finansowo firmą, koncentrującą się przede wszystkim na podnoszeniu satysfakcji swoich klientów oraz zapewniającą bezpieczeństwo swoim pracownikom.

Radosław Kazimierski

rzecznik prasowy Poczty Polskiej