Zarząd ZAP Piastów, drugiego w Polsce producenta akumulatorów, chce w 2002 r. osiągnąć ponad 80 mln zł przychodów ze sprzedaży. Warunkiem jest pozyskanie nowych kontrahentów oraz inwestycje w nową technologię.
Zarząd ZAP Piastów ujawnił plany na ten rok. Strategicznym celem spółki jest umocnienie drugiej pozycji na rynku akumulatorów w Polsce. Do firmy spod Warszawy należy obecnie około 19 proc. rynku. Liderem jest poznańska Centra, należąca do amerykańskiego koncernu Exide Technologies, z 40-proc. udziałem w rynku.
— W 2002 r. chcemy sprzedać około 800 tys. akumulatorów. W przyszłym roku zamierzamy dojść do miliona — mówi Krzystof Paulus, wiceprezes ZAP Piastów.
W 2002 r. 35 proc. przychodów ze sprzedaży ma generować eksport. W 2001 r. było to 30 proc.
Głównymi rynkami eksportowymi firmy są kraje postradzieckie.
— Sprzedaż do Rosji, Białorusi, Ukrainy i do krajów nadbałtyckich ma dla nas kluczowe znaczenie — twierdzi Krzystof Paulus.
Spółka nie zaniedbuje jednak rynków zachodnich.
— Obecnie prowadzimy rozmowy z niemieckim kontrahentem. Liczymy, że po ich sfinalizowaniu znacznie wzrośnie sprzedaż naszych akumulatorów na tym rynku — mówi Krzysztof Paulus.
Spółka chce zrealizować w tym roku program inwestycyjny, który pochłonie kilkanaście milionów złotych. W jego ramach w Piastowie powstanie m.in. magazyn wysokiego składowania oraz wydział do formowania akumulatorów.
Krzysztof Paulus twierdzi, że ZAP Piastów nie odczuł kryzysu na rynku motoryzacyjnym.
— W 2001 r. zwiększyliśmy obroty o 10 proc. w stosunku do roku poprzedniego — mówi wiceprezes Paulus.
Wśród odbiorców akumulatorów z Piastowa są: Daewoo, Jelcz, Autosan, Star i Ursus. Firma dostarcza również akumulatory do aut koreańskich i japońskich. oraz ma wyłączność na sprzedaż akumulatorów dla polskiej armii. Jednak zamówienia wojska stanowią zaledwie 1 proc. sprzedaży.
80 proc. akcji ZAP Piastów ma Lech Sznajder, jednocześnie właściciel firmy Szel — jednego z największych dystrybutorów akumulatorów w Polsce. 18 proc. akcji należy do NFI. W związku z zapowiadanym przez resort skarbu zakończeniem programu NFI, pakiet przejmie Skarb Państwa. Zdaniem Krzysztofa Paulusa, MSP ma zamiar pozbyć się tych walorów.


