Zdaniem analityków, sugeruje to spadkowy przebieg środowych notowań. Część z graczy może zechcieć zrealizować zyski po wtorkowym rekordzie na Wall Street.
Wśród inwestorów odżyły obawy o wyniki trzeciego kwartału. Mogą one
potwierdzić spowolnienie w największej światowej gospodarce, co grozi obniżeniem
zyskowności.
Ankietowani przez agencję Bloomberg analitycy obniżyli
wcześniejszą prognozę wzrostu na czwarty kwartał do 1,8 proc.
Gracze będą
czekać na informację o poziomie zapasów w amerykańskich hurtowniach w sierpniu.
Prognoza zakłada ich wzrost o 0,3 proc. Miesiąc wcześniej zwiększyły się one o
0,2 proc. co była najniższą dynamiką w bieżącym roku.
W centrum uwagi
inwestorów zapewne znajdą się papiery Alcoa. Gigant aluminiowy jako pierwszy z
grona największych amerykańskich blue chipów przedstawił raport za trzeci
kwartał. Nie miał zbytnio czym się pochwalić, gdyż przy zaledwie 3-proc.
wzroście zysku odnotował spadek przychodów. Tłumaczy to kosztami związanymi
m.in. z restrukturyzacją.