Mijający tydzień na rynku papierów dłużnych był bardzo gorący. Atmosferę przede wszystkim podgrzewali politycy, którzy zafundowali inwestorom konflikt z Radą Polityki Pieniężnej.
Zagraniczni inwestorzy, którzy wraz z początkiem nowego roku posiadają sporą ilość wolnej gotówki, nie przejęli się zbytnio całym zdarzeniem i skutecznie budowali swój portfel inwestycyjny. Ich działalność na rynku i na przetargach znacząco odbiła się na wycenie złotego. Pierwszy przetarg bonów w tym roku zaskoczył popytem. Dużym zainteresowaniem cieszył się też przetarg obligacji hurtowych. Ceny „krótkich“ papierów wzrosły do poziomu nie spotykanego od kilku tygodni.
W tym tygodniu czekają nas kolejne przetargi. Dzisiaj inwestorzy mogą złożyć oferty zakupu na bony skarbowe o łącznej wartości 1,3 mld zł. Należy spodziewać się niewiele mniejszego popytu niż na poprzedniej aukcji, gdyż oczekiwania na redukcje stóp procentowych pod koniec stycznie znacznie wzrosły.
Kolejny gorący dzień dla inwestorów to środa. W tym dniu resort na aukcji obligacji hurtowych przedstawi 10-letnie papiery o stałym oprocentowaniu. Podaż ich poznamy prawdopodobnie dziś po południu lub jutro. Specjaliści szacują, że może ona wynieść nawet 1 mld zł.
Inwestorzy posiadający obligacje OK0402, KO0402 i OS0202 mogą je wymienić na jutrzejszym przetargu zamiany na papiery bardziej płynne PS1004 i PS1106. Instytucje finansowe mogą również skorzystać z aukcji obligacji skonwertowanych organizowany w czwartek przez Narodowy Bank Polski.