Zarząd Enei chce zachować cały zysk

Agnieszka Berger
opublikowano: 16-06-2009, 00:00

Skarb zapowiedział, że grupa nie uniknie wypłacenia dywidendy. Ale zarząd próbuje przekonać właściciela.

Skarb zapowiedział, że grupa nie uniknie wypłacenia dywidendy. Ale zarząd próbuje przekonać właściciela.

Poznańska grupa energetyczna Enea opublikowała projekty uchwał na walne zgromadzenie akcjonariuszy. Jeden z nich zakłada pozostawienie w spółce całego ubiegłorocznego zysku netto, czyli ponad 203 mln zł. Minister skarbu, który w tym roku zamierza ostro przetrzepać kieszenie swoim spółkom, już zapowiedział, że będzie chciał pobrać dywidendę m.in. od Enei. Jednak zarząd poznańskiej grupy nie traci nadziei, że przekona właściciela do zmiany planów.

— Decyzja należy do akcjonariuszy. Projekt uchwały odzwierciedla tylko rekomendację zarządu — mówi Sławomir Jankiewicz, wiceprezes Enei odpowiedzialny za finanse.

Po co ta kasa

Dlaczego spółka chce zachować zysk dla siebie?

— Są trzy powody. Po pierwsze, mamy rozbudowany program inwestycyjny. Żeby uzyskać finansowanie z zewnątrz, będziemy potrzebowali wkładu własnego. Ryzyko jest teraz większe, więc i banki mają w tym zakresie bardziej wyśrubowane wymagania — mówi wiceprezes Enei.

Co o tym sądzi Vattenfall, drugi po skarbie państwa akcjonariusz Enei i prawdopodobnie jej przyszły inwestor strategiczny?

— Oczywiście grupa ma plany inwestycyjne. Jednak ich skala jest tak duża, że decyzja o wypłacie lub niewypłacaniu dywidendy nie będzie miała wpływu na ich realizację. Zarząd może próbować przekonać właściciela, ale należy pamiętać, że zysk należy do akcjonariuszy, a nie do spółki. Oczywiście my, jako akcjonariusz z 18,7 procentowym udziałem nie będziemy mieli większego wpływu na tę decyzję — mówi Torbjorn Wahlborg, prezes Vattenfall Poland.

Może być gorzej

Zdaniem Sławomira Jankiewicza, za niewypłacaniem dywidendy przemawiają jeszcze inne argumenty.

— Spodziewamy się, że jeszcze w tym roku w życie może wejść nowelizacja prawa energetycznego nakładająca na spółki obowiązek obrotu energią przez giełdę. Taki handel wiąże się z zablokowaniem dużej gotówki, bo giełda wymaga zabezpieczeń. Musimy mieć na to pieniądze — uważa wiceprezes Enei.

Faktycznie w Sejmie trwają prace nad taką regulacją. Niewykluczone, że przynajmniej jeden z projektów — autorstwa posłów z sejmowej komisji gospodarki — trafi do pierwszego czytania podczas rozpoczynającego się w tym tygodniu posiedzenia. Zakłada on, że przymusowemu obrotowi giełdowemu podlegałaby cała energia elektryczna produkowana przez skonsolidowane pionowo grupy m.in. Eneę. Konkurencyjny projekt rządu pozostawia grupom większą swobodę.

Trzeci powód, dla którego zarząd Enei rekomenduje pozostawienie zysku, to kryzys.

— Obawiamy się, że nasi klienci odczują go silnie dopiero w II półroczu. Mogą się wtedy pojawić zatory płatnicze, co może negatywnie wpływać na płynność — uważa Sławomir Jankiewicz.

— Nie wiem, jaka jest sytuacja Enei. W Vattenfallu rzeczywiście coraz mocniej odczuwamy, że część naszych klientów ma problemy z płaceniem za energię, ale wszystko jest pod kontrolą — komentuje Torbjorn Wahlborg.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane