Zarząd PZU będzie większy, ale mniejszy

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2011-01-31 00:00

W środę rada nadzorcza będzie myśleć nad przebudową zarządu. Model do zmiany, ludzie nie — mówią analitycy.

W środę rada nadzorcza będzie myśleć nad przebudową zarządu. Model do zmiany, ludzie nie — mówią analitycy.

Zarząd PZU czekają spore zmiany. Rada nadzorcza chce połączyć zarządy spółki majątkowej i życiowej.

— Strategia zarządu jest taka, żeby grupa zarządzana była jak jedno przedsiębiorstwo. Chodzi o ujednolicenie funkcji w obu instytucjach, żeby decyzje podejmowane w jednej były spójne z działaniami drugiej. Już teraz członkowie zarządu PZU Życie są jednocześnie dyrektorami w grupie i pełniąc obie funkcje, nadzorują ten sam obszar działalności — mówi Dariusz Filar, członek rady nadzorczej, który przez kilka miesięcy był delegowany do zarządu.

— To nie jest zły pomysł. W zarządzie PZU zasiadają trzy osoby, podczas gdy w dużych bankach minimum pięć. Skupienie kompetencji ze spółki życiowej i majątkowej w jednym zarządzie sprawiłoby, że struktura zarządzania byłaby klarowniejsza — mówi Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

Według naszych informacji, 2 lutego rada nadzorcza ma się w spotkać z Krzysztofem Walenczakiem, wiceministrem skarbu, i dyskutować na temat zmian w sposobie zarządzania grupą. Zaproponuje poszerzenie zarządu PZU z trzech do pięciu osób. I ten skład rządziłby obiema spółkami. O tym, kto w nim zasiądzie, zdecyduje konkurs, bo 27 czerwca wygasa kadencja obecnych władz . Rada ma mało czasu na decyzję, bowiem Aleksander Grad, minister skarbu, chce, by procedura wyboru zarządów w największych spółkach rozpoczęła się do 11 lutego. Analitycy stawiają na obecnych szefów.

— Zarząd PZU przyzwoicie sobie radzi i warto, żeby dostał szansę. Prezes Klesyk dobrze odnalazł się w trudnej układance pomiędzy spółką, skarbem państwa i Eureko. Na trudnym rynku zarząd udowodnił, że wie, jak kierować spółką. Zapoczątkował poważną restrukturyzację, która potrwa do 2012 r., i warto, by ją dokończył. Rynek jest trudny, szczególnie w obszarze komunikacji, gdzie jest ostra walka cenowa i doświadczenie zarządzających jest potrzebne — mówi Tomasz Bursa.

Oprócz Andrzeja Klesyka świetne noty zbierają Witold Jaworski, odpowiedzialny za produkty, sprzedaż i marketing, oraz Przemysław Dąbrowski (finanse). Dla czterech członków zarządu PZU Życie w nowym zarządzie PZU zostaną co najwyżej dwa miejsca. Największe szanse ma Dariusz Krzewina i Rafał Grodzicki.

Nie jest pewne czy obecni włodarze wystartują w konkursie. Pojawiają się plotki, że Andrzej Klesyk rozgląda się za posadą w zagranicznej instytucji. Ponoć często pukają do niego head hunterzy, a nie jest tajemnicą, że nie jest do końca usatysfakcjonowany z kontraktu w PZU (zarabia mniej niż prezes Ciechu czy Orlenu).