Zarząd PZU być może we wtorek zdecyduje, czy zwoła nadzwyczajne walne zgromadzeni akcjonariuszy. Podczas czwartkowego posiedzenia ta kwestia nie była poruszana - powiedział PAP rzecznik prasowy PZU Michał Witkowski.
Podczas nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariusze mieliby się m.in. zapoznać z informacjami o przygotowaniach do oferty publicznej oraz o raporcie ws. przekazywania Eureko danych finansowych.
Chodzi o dane finansowe całej grupy PZU, jakie Eureko otrzymywało przez dwa lata, na podstawie uchwały zarządu z kwietnia 2004 r. Pod koniec czerwca nowy zarząd PZU zawiesił tę uchwałę.
Eureko tłumaczyło, że dane z PZU są potrzebne ze względu na holenderskie wymogi informacyjne.
Na początku sierpnia, po publikacjach prasowych na ten temat, resort skarbu zwrócił się o pilne zwołanie rady nadzorczej PZU. "Zdaniem MSP rada powinna sprawdzić, kto podjął decyzję o przekazaniu tych informacji, kto wnosił lub nakłaniał zarząd do ich sporządzania, ustalić zakres i format przekazywanych informacji, przeanalizować poniesione przez spółkę koszty, a także zbadać zgodność tych praktyk z prawem" - napisało wówczas MSP w komunikacie.
"MSP nie wyraziło zgody na sporządzanie szczegółowych informacji dla jednego tylko akcjonariusza, tj. Eureko. Umowa dotycząca prywatyzacji PZU nie zawiera przywilejów dla Eureko co do pozyskiwania informacji" - podkreśliło MSP. Wskazywało też, że Kodeks spółek handlowych nie przewiduje uprzywilejowania żadnego akcjonariusza w dostępie do danych.
W środę rada nadzorcza PZU - jak podawał "Puls Biznesu" - zdecydowała o powołaniu audytora, który ma zbadać przekazywanie danych holenderskiemu inwestorowi. Uchwale tej sprzeciwiło się czterech przedstawicieli Skarbu Państwa w dziewięcioosobowej radzie nadzorczej. Audytor ma zostać wybrany w ciągu 14 dni. (PAP)



