Komisji nadzoru trudno będzie zanegować kompetencje nowych członków zarządu PZU Życie. Sąd zarejestrował już te zmiany, prawo jest nieprecyzyjne, a sam szef komisji, Jan Monkiewicz dobrze pamięta swoje zwycięstwo z dawnym PUNU w podobnej sprawie.
Mimo wątpliwości Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) co do kompetencji nowych członków zarządu PZU Życie, przeprowadzone 1 sierpnia zmiany zostały już wpisane do Krajowego Rejestru Sądowego. Wiele wskazuje na to, że KNUiFE trudno będzie udowodnić Bogusławowi Kasprzykowi i Józefowi Piskorzowi, że ich przygotowanie do kierowania największym w kraju zakładem ubezpieczeń na życie jest niewystarczające. Powodem jest zbyt ogólnikowe prawo.
Jedyną podstawą dającą nadzorowi prawo negowania kompetencji władz towarzystwa jest artykuł 33 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. W skład zarządu muszą wchodzić „co najmniej dwie osoby posiadające wykształcenie i doświadczenie zawodowe niezbędne do zarządzania zakładem”.
— Jest on bardzo niejednoznaczny. Brakuje u nas prawa zwyczajowego w tym zakresie — przyznaje Danuta Wałcerz, była szefowa Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń (PUNU).
Według naszych informacji, PZU Życie dysponuje opiniami prawnymi, z których wynika, że w świetle takiego zapisu członek zarządu zakładu nie musi w praktyce wykazać się żadnym doświadczeniem lub wykształceniem. W takiej sytuacji towarzystwo w razie obiekcji nadzoru może bez problemu odwołać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Tymczasem w NSA nadzór może przegrać sprawę. Wie o tym doskonale Jan Monkiewicz, przewodniczący KNUiFE, który procesował się w podobnej sprawie z PUNU. Urząd zanegował bowiem jego kompetencje na stanowisko prezesa Polisy-Życie.
PUNU argumentował, że Jan Monkiewicz zasiadał wcześniej tylko we władzach towarzystwa majątkowego, co nie jest wystarczającą podstawą do kierowania towarzystwem życiowym. Urząd przegrał, a w oczach sądu wystarczającym argumentem był tytuł profesorski obecnego przewodniczącego.
Przypomnijmy, że jedynym doświadczeniem Jana Piskorza w ubezpieczeniach jest kilkumiesięczne zasiadanie w zarządzie majątkowego PZU, a Bogusław Kasprzyk był wcześniej konsultantem w tworzącym się Norwich Union TUnŻ (obecnie Sampo).