Zarządzająca radzi kupować obligacje

MIK, Bloomberg
opublikowano: 2022-10-10 10:05

Krótkoterminowe papiery wysokiej jakości są dobrą alternatywą dla akcji, które prawdopodobnie będą dalej tanieć - mówi Erin Browne, zarządzająca portfelami w Pacific Investment Management Co. (PIMCO).

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W piątek, 7 października ceny akcji oraz obligacji na amerykańskiej giełdzie spadały po publikacji danych z rynku pracy. Odnotowany wzrost płac utwierdził bowiem inwestorów w przekonaniu, że Fed będzie kontynuował agresywną politykę pieniężną i na najbliższym spotkaniu ponownie podniesie stopy procentowe, aby zatrzymać wzrost inflacji.

W tym otoczeniu to dwulatki skarbowe, obligacje korporacyjne z ratingiem inwestycyjnym oraz papiery komunalne uprzywilejowane podatkowo dadzą zdaniem specjalistki z PIMCO lepszą stopę zwrotu niż gotówka oraz pozwolą uniknąć ryzyka związanego z inwestycją w akcje.

- Wierzymy, że wskazane przez nas instrumenty z rynku dłużnego przetrwają próbę czasu i okażą się trafną inwestycją. Nadeszły trudne czasy dla inwestorów, którzy licząc na jakikolwiek stały dochód muszą sięgać po różnego rodzaju obligacje – komentuje Erin Browne, uczestniczka programu “Wall Street Week” w telewizji Bloomberg.

Zdaniem zarządzającej ciekawą propozycją na rynku amerykańskim mogą być też rządowe papiery wartościowe zabezpieczone hipoteką oraz walory spółek o wysokich przepływach pieniężnych i regularnej dywidendzie. Jej zdaniem to jedne z niewielu aktywów, które unikną skutków drastycznego spadku indeksu S&P500, który w tym roku osunął się już o 24 proc. i zjedzie kolejne 10 proc.