Portfel inwestycyjny dostosuj do fazy cyklu

opublikowano: 05-10-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wszystkie portfele funduszy zaproponowane na łamach PB na 2022 r. są pod kreską. Tyle że jedne dwa razy więcej niż inne, a założenia dla wszystkich były takie same.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak po trzech kwartałach radzą sobie poszczególne portfele funduszy proponowane na 2022 r.
  • co zdecydowało o tym, że trzy z ośmiu radzą sobie wyraźnie lepiej
  • jakie trzy z 52 funduszy wykorzystanych do budowy portfeli są na plusie
  • dlaczego sama dywersyfikacja to za mało by w trudnych czasach ograniczać straty
  • jak można dywersyfikować ryzyko nie wykorzystując do tego wielu funduszy

Na początku roku poprosiliśmy przedstawicieli ośmiu instytucji finansowych o przygotowanie portfeli funduszy na 2022 r. Miały to być propozycje dla inwestora, który jest cierpliwy i nie podejmuje decyzji pod wpływem krótkoterminowych zawirowań, a do tego jest zamożny i jego skłonność do ryzyka jest trochę wyższa od przeciętnej — na skali od jednego do sześciu byłaby to czwórka. Propozycje miały być zbudowane z funduszy otwartych rozlicznych w złotych i niezmienne przez cały rok.

Wszechobecna bessa spowodowała, że z ponad 50 funduszy wykorzystanych do budowy ośmiu portfeli tylko trzy były na plusie po dziewięciu miesiącach. W efekcie wszystkie osiem proponowanych portfeli jest na minusie.

Najlepiej radzi sobie portfel proponowany przez Radosława Sosnę, dyrektora departamentu sprzedaży i budowania doświadczeń klienta w NN Investment Partners TFI. Licząc od początku roku do końca września stracił 9 proc. Za nim plasują się propozycje Grzegorza Pułkotyckiego, dyrektora inwestycyjnego w firmie Starfunds, oraz Jacka Babińskiego, wiceprezesa Pekao TFI. Kto na początku roku skopiowałby ich portfele byłby do tyłu – odpowiednio – 11,5 i 13,1 proc.

Znamienne, że straty pozostałych portfeli rosną skokowo. Ujemne stopy zwrotu pięciu propozycji wynoszą od 21,2 do 23,6 proc. Nawet najlepsza z nich jest więc dwa razy gorsza od portfela Radosława Sosny, a dwie są również dwa razy gorsze od portfela, jaki skonstruował Grzegorz Pułkotycki.

Trójce najlepszych sprzyja oczywiście to, że to właśnie w ich portfelach znalazły się fundusze, które notują dodatnie stopy zwrotu od początku roku. Nie należy jednak przesadzać z ich wpływem na całość portfeli. W propozycji Grzegorza Pułkotyckiego wynosi ona dodatnie 0,23 pkt proc. Będący na plusie fundusz Franklin Natural Resources ma bowiem tylko 3-procentowy udział w całym portfelu. U Radosława Sosny i Jacka Babińskiego kontrybucja funduszu będącego na plusie do wyniku całego portfela jest większa, ale też nie przesądza sprawy. NN (L) Indeks Surowców dokłada do propozycji menedżera NN Investment Partners TFI ledwie 1,18 pkt proc., a Pekao Konserwatywny 1,72 pkt proc. do portfela wiceprezesa Pekao TFI.

Dostosowanie do fazy cyklu

W portfelach, których wynik po trzech kwartałach oscyluje w okolicach minus 10 proc., fundusze będące na minusie 30 proc. i więcej ważą 8-15 proc. W dwóch pozostałych odpowiadają za 25-30 proc. portfela, a w trzech za 40-45 proc.

- Kluczowe jest odpowiednie dostosowanie portfela do fazy cyklu gospodarczego, ale jednocześnie z zachowaniem założonej charakterystyki inwestora. W części dłużnej postawiłem przede wszystkim na bezpieczeństwo, zakładając brak typowej ekspozycji na rynek średnio- i długoterminowych obligacji skarbowych. Rok 2021 był słaby na rynku obligacji i wielu zakładało znaczącą poprawę w 2022 r. Ja postawiłem wyłącznie na dług krótkoterminowy w postaci funduszu Pekao Konserwatywnego. Wyniki wszystkich funduszy akcji są w tym roku nominalnie słabe, nie inaczej jest też w moim portfelu. Ekspozycja na rynek akcji przy konstrukcji portfela wynikała jednak z charakterystyki inwestora – komentuje Jacek Babiński.

- W okresach ekspansji gospodarczej i związanym z nią pozytywnym trendem w zakresie wzrostu zysków spółek rośnie apetyt na ryzyko w szerokim spektrum klas aktywów, co powoduje, iż atrakcyjne stopy zwrotu przychodzą stosunkowo łatwo. Specyfika cykli gospodarczych i rynkowych jest niestety nieubłagana i okresy hossy przerywane są epizodami słabości rynku. Czasem bardzo dotkliwej słabości, która w tym roku szczególnie boleśnie jest odczuwalna w strategiach obligacyjnych czy mieszanych. Po trzech kwartałach roku 2022 popularna strategia złożona w 60 proc. z akcji indeksu S&P500 i w 40 proc. z 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych traci 21 proc., co jest drugim najgorszym wynikiem na przestrzeni ostatnich niemal 100 lat. Jak staram się zminimalizować ryzyko straty w takim otoczeniu? Po pierwsze przeważając klasy aktywów, które są relatywnie bardziej odporne na ryzyko wynikające z zakładanych scenariuszy gospodarczych, polityki banków centralnych i sytuacji geopolitycznej. Po drugie zestawiając poszczególne elementy portfela z uwzględnieniem ich korelacji, co pozwala na obniżenie zarówno zmienności portfela, jak i obsunięć kapitału – dodaje Grzegorz Pułkotycki.

Elastyczność funduszu

Radosław Sosna podkreśla, że trudno idealnie trafić z kupnem aktywa w dołek jego wyceny i ze sprzedażą w górkę. W długim terminie udaje się to tyko nielicznym.

- Mam nadzieję, że nikogo tym nie zaskoczę, ale kluczem do relatywnie stabilnych stóp zwrotu, osiąganych systematycznie przez lata, jest dywersyfikacja – twierdzi Radosław Sosna.

Warto jednak zwrócić uwagę, że jego portfel to pięć funduszy. Jacek Babiński wykorzystał tylko cztery. Dwa z portfeli o ponad 20-procentowej stracie zbudowane są z dziesięciu i więcej funduszy.

Radosław Sosna przyznaje, że biorąc pod uwagę niezmienność portfela przez cały rok wybrał do niego fundusz lokujący w bardzo różne aktywa (akcje, obligacje, surowce), których waga w aktywach funduszu zmienia się w zależności od okoliczności. To NN (L) Stabilny Globalnej Dywersyfikacji. W portfelu Radosława Sosny fundusz ten waży aż 40 proc., ale jego strata jest relatywnie niewielka i z wyniku całego portfela ujęła tylko 2,66 pkt proc.

- Zamiast budować portfel z wielu funduszy można wybrać jeden fundusz, który ma w sobie wiele komponentów – zaznacza menedżer NN Investment Partners TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane