Zasada 5S przeciw zabójcy męskości

PARTNEREM PUBLIKACJI JEST SZPITAL MEDICOVER
opublikowano: 2022-06-09 11:51
zaktualizowano: 2022-06-10 00:15

Testosteron to przyjaciel mężczyzny. Współczesna medycyna pomaga dbać o tę przyjaźń na każdym etapie życia.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Panowie zadbajcie o swoje zdrowie i jakość męskiego życia. Zróbcie wszystko , aby wasze życie było bardziej męskie. Żyje się tylko raz!

Dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach
jedyny lekarz medycyny męskiej w Polsce, kierownik Kliniki Medycyny Wellness w Szpitalu Medicover w Warszawie

Nigdy życie menedżera nie było tak trudne jak obecnie. Wokół nas pandemia, wojna w Ukrainie, inflacja, trudności surowcowo-energetyczne, a przed wszystkim niepewność biznesu i jutra. Mężczyzna, w przeciwieństwie do kobiety, biologicznie stworzony jest do zdobywania przysłowiowego jadła. We współczesnym świecie przekłada się to na ilość zer na koncie i karierę zawodową w korporacjach lub we własnym biznesie.

Kobieta, dzięki swoim estrogenom, stworzona jest biologicznie do macierzyństwa i ochrony ogniska domowego. Mimo, że w obecnych czasach role kobiet i mężczyzn bardzo się do siebie zbliżyły, nie zmienia to faktu, że mężczyzna wciąż bardziej niż kobieta potrzebuje dla swojego jestestwa światełka w tunelu, celu w życiu zawodowym.

We współczesnym świecie trudno jest wiele rzeczy przewidzieć, co jest dla mężczyzny katastrofalne. Reakcją na stres jest wzrost poziomu dwóch hormonów: kortyzolu — hormonu stanowczego, „twardego stresu” i prolaktyny — hormonu emocjonalnego, „miękkiego stresu”.

Oba te hormony to najwięksi wrogowie królewskiego hormonu każdego mężczyzny — testosteronu, odpowiedzialnego za jego męskie życie i to nie tylko, jak większość panów sądzi, w sferze seksualnej. To niezwykle ważny hormon dla każdego przedsiębiorcy, biznesmena, szefa firmy, bowiem jest odpowiedzialny za dwie cechy kluczowe dla lidera: stanowczość i decyzyjność.

Namierzanie sprawcy…

Pan Roman swoją wizytę w gabinecie rozpoczął od stwierdzenia, że w ostatnich czasach czuje się bardzo zmęczony, szczególnie po południu; brakuje mu motywacji, miewa spadki nastroju i, co zauważyła żona, jest stałe rozdrażniony. W łóżku też ostatnio mało się dzieje. Pan Roman przestał również uprawiać sport, pomimo domowej siłowni, gdyż nie ma na niego siły, jak stwierdził podczas wizyty. Skarżył się również, że w szybkim tempie tworzy się coraz to większa tzw. oponka czyli odkładanie tłuszczu brzusznego. Żona twierdzi, że nic mu się nie chce. Pan Roman westchnął i kontynuował swoje zwierzenia: „Przekraczając próg swojego gabinetu już od rana boję się tego, co mnie czeka. Tych wszystkich maili, które jeszcze nie zostały otwarte. Na ich widok czuję jakiś niepokój w klatce piersiowej. Kiedyś przychodziłem do pracy radosny, pełen energii i chęci do codziennej akcji. Firma do niedawna była dla mnie wszystkim, moim dzieckiem i moim życiem. Żona już nawet wysyła mnie do psychiatry, ale postanowiłem jeszcze poczekać z tą wizytą.”

Pokazał mi swoje ostatnie badanie. Wszystkie wyniki były w normie, za wyjątkiem obniżonego poziomu hemoglobiny i hematokrytu oraz poziomu żelaza, co związane było z odejściem od spożywania mięsa czerwonego i nie pobierania przy tym odpowiedniej suplementacji. Każdy bowiem człowiek niezależnie od płci powinien po odrzuceniu jedzenia mięsa czerwonego suplementować tzw. kwadrat wegetarianina. Składa się on z żelaza, witaminy B12, witaminy C i kwasu foliowego.

„Żona odżywia mnie zdrowo, sama gotuje wszystko ze świeżych, dobrej jakości produktów tylko ponieważ sama nie jada mięsa, to i mnie włączyła do swojej diety.”

— Musimy sprawdzić poziomy hormonów odpowiedzialnych za jakość pana męskiego życia, a przede wszystkim poziom testosteronu całkowitego i wolnego — dodałam.

Każdy lider, którego nazywam „człowiekiem wyzwań”, nieważne czy to menedżer, przedsiębiorca, dyrektor, polityk, student, czy doktorant, poddany wysokiemu poziomowi stresu traci testosteron. Ten zaś odpowiedzialny jest za stan psychiczny, dobry humor i aktywność życiową. To najlepszy antydepresant świata. Odpowiada też za wygląd mężczyzny, jego płaski brzuch i szerokie ramiona, gdyż testosteron spalając tłuszcz i rozbudowując mięśnie, modeluje zgrabną sylwetkę. Testosteron to oczywiście dobry seks, ale przede wszystkim prawidłowe libido.

Mężczyzna o wysokim poziomie swojego kluczowego hormonu, nie ma problemu z wolno gojącymi się urazami, elastycznością ścięgien czy sprawnością stawów. Testosteron jest prawdziwym pomocnikiem ortopedów podczas leczenia stanów pourazowych i pooperacyjnych stawów, więzadeł, ścięgien i mięśni.

Podczas kolejnej wizyty Pan Roman przyniósł ze sobą wyniki badań hormonalnych. Poziom zarówno całkowitego jak i wolnego testosteronu pana Romana był tak niski, że nawet nie osiągał dolnych granic normy.

Wolny testosteron jest frakcją testosteronu całkowitego. Nie jest on związany z żadnym z białek transportujących hormony, tylko krąży w wolnej postaci z niczym nie związany we krwi pacjenta. Testosteron wolny ma ogromne znaczenie w życiu mężczyzny. Głównym winowajcą niskiego poziomu testosteronu wolnego u pana Romana był kortyzol, hormon stresu, ale i globuliny wiążące hormony płciowe SHBG. Te ostatnie powstały z powodu wykluczenia z diety czerwonego mięsa.

…i jego neutralizacja

Zmiana stylu życia, odpowiednia suplementacja i sposób odżywiania odmieniły życie pacjenta. Zaczął stosować moją autorską zasadę 5S zarządzającą życiem męskim, którą polecam w swoich książkach „ Testosteron klucz do męskości” jak i „Chorzy ze stresu”.

Współczesny mężczyzna jest codziennie konfrontowany ze stresem. Nazwałam go Pierwszym S. Jest to czynnik negatywny w życiu człowieka.

Mężczyzna ma zaś możliwości zwalczania go 4 pozytywnymi S: snem, sportem, sposobem odżywiania i seksem.

Podczas drugiej wizyty omówiliśmy szczegółowo wszystkie pięć S i sposoby ich korekty.

Jednocześnie zaproponowałam Panu Romanowi hormonalną terapię zastępczą (HTZ) testosteronem. Kobiety od lat sześćdziesiątych zeszłego stulecia pobierają HTZ w postaci estrogenów i progesteronu. Mają do dyspozycji tabletki, plastry, maści hormonalne, wkładki domaciczne, a nawet zastrzyki.

Od 20 lat istnieją również lekarskie preparaty testosteronu dla mężczyzn w postaci żeli, zastrzyków czy plastrów.

Pan Roman wybrał jedną z wymienionych postaci testosteronu. Poza tym zaleciłam mu zestaw suplementów wspomagających produkcję testosteronu jak L-Argininę, Tyrozynę, Cysteinę, a także Cynk, Selen, witaminę D3 oraz witaminy poprawiające jakość krwi po odstawieniu mięsa czerwonego jak B12, C, kwas foliowy i żelazo.

Zaleciłam też Panu Romanowi na wyciszenie pobieranie Ashwagandhy. Jest to adaptogen, który dostał się na świecie na „salony lekarskie” zapożyczony z Ajurwedy. Tu medycy musieli pokłonić się starej nauce hindu, gdyż nie istnieje praktycznie żaden inny lek syntetyczny wyrównujący homeostazę (równowagę, w tym przypadku hormonalną), a przez to powodujący obniżenie tego destrukcyjnego dla organizmu hormonu jakim jest kortyzol.

Zaleciłam również zastosowanie techniki wyciszenia w sytuacjach stresowych w postaci techniki odpowiedniego oddychania.

Ocalona męskość i radość życia

Po 6 miesiącach terapii hormonalnej, odpowiedniej suplementacji i Ashwagandhy oraz zmiany nawyków żywieniowych i zastosowania technik wyciszenia w postaci mindfulness, pan Roman zmienił się nie do poznania. Przede wszystkim pod wpływem hormonalnej terapii zastępczej jego twarz nabrała innego kształtu, przemieniając się z okrągłej na „kwadratową”, bardziej męską. Również sylwetka zaczęła przypominać odwrócony trójkąt, z szeroką podstawą u góry.

Jego życie się zmieniło, teraz radosny i pełen energii przekraczał drzwi swojego gabinetu w firmie. Po południu nie był zmęczony i nie ziewał na spotkaniach. Codziennie wieczorem wsiada teraz na rower i przez pół godziny pedałuje po swoim osiedlu. Umówił się z żoną, że 2 razy w tygodniu na kolację będzie na niego czekał tatar, a dziewczyny będą dalej jeść swoje sałaty. W restauracji zaczął zamawiać steki lub kotleciki jagnięce. Również w łóżku zaczęło się dużo więcej dziać, ku radości małżonki. W ogóle świat wokół pana Romana zmienił się na lepsze.

Broń współczesnego mężczyzny

W XXI wieku każdy mężczyzna powinien regularnie oprócz tzw. badań podstawowych sprawdzić poziom swojego testosteronu całkowitego i wolnego, jak i jego wrogów tzn. kortyzolu, prolaktyny, SHBG, estradiolu i progesteronu oraz parametry zapalenia prostaty PSA, całkowity i wolny. Obecna medycyna dysponuje wspaniałymi możliwościami polepszenia życia męskich liderów i wzmocnienia ich organizmu do walki z codziennym stresem. Współczesny mężczyzna jest doskonale zaopatrzony przez medycynę począwszy od hormonów, suplementów, a skończywszy na niebieskiej tabletce i jej nowoczesnych następczyniach do walki z dwoma największymi wrogami jego męskiego życia — stresem i zanieczyszczeniem środowiska. Pomimo, że żyjemy coraz dłużej i w ciągu ostatnich 50 lat przedłużyliśmy życie o około 25 proc., to nasze hormony się o tym nie „dowiedziały” i kobiety nadal tracą miesiączki w 50. roku życia, a mężczyznom spada poziom testosteronu coraz szybciej, z powodu nie tylko wieku ale i wszechobecnego stresu.

Panowie zadbajcie o swoje zdrowie i jakość męskiego życia. Zróbcie wszystko, aby wasze życie było bardziej męskie. Żyje się tylko raz!

SZPITAL MEDICOVER

ALEJA RZECZYPOSPOLITEJ 5, WARSZAWA

WELLNESS.MEDICOVER.PL