Ekonomiści prognozowali ich 1,2-procentowy wzrost. Zamówienia z innych państw Eurolandu spadły o 3,9 proc., zamówienia krajowe poszły w dół o 2,0 proc., natomiast popyt spoza strefy wspólnej waluty wzrósł o 1,1 proc.
To już drugi miesiąc z rzędu spadku zamówień w niemieckim przemyśle. W kwietniu spadek wyniósł 2,2 proc.
Resort gospodarki tłumaczy, że jest to skutek fluktuacji dużych zamówień, które w maju były poniżej średniej, natomiast bez ich uwzględniania utrzymał się trend wzrostowy zamówień w przemyśle, choć mniej wyraźnie, niż wyglądało to wcześniej.