Zatory problemem w Europie

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2016-02-15 22:00

Opóźnienia w płatnościach hamują rozwój 40 proc. europejskich firm. Większość z nich uważa, że kontrahenci nie płacą celowo.

Brak płynności finansowej coraz częściej przyczynia się do upadku przedsiębiorców, szczególnie z sektora MSP. Jego przyczyną są opóźnienia w zapłatach za transakcje handlowe — wynika z „Europejskiego Raportu Płatności 2015” przygotowanego przez Intrum Iustitia. Badanie zostało przeprowadzone w 29 krajach Europy, w tym Polski. Wzięło w nim udział ok. 9 tys. firm.

Zdaniem 70 proc. respondentów, problemy finansowe, z którymi muszą się zmagać, są spowodowane trudnościami w ściągnięciu zobowiązań od dłużników. Przedsiębiorcy w większości uważają, że kontrahenci im nie płacą, ponieważ mają trudności finansowe. Jednak niewiele mniej firm (60 proc. ogółem i 28 proc. w Polsce) jest także zdania, że opóźnienia płatności są celowe.

Najczęstszym stosowanym przez przedsiębiorców zabezpieczeniem na wypadek zatorów jest przedpłata, jednakże stosuje ją tylko 47 proc. badanych firm. Przedsiębiorcy korzystają też z gwarancji bankowych i ubezpieczeń kredytu oraz faktoringu. Jednak aż 27 proc. nie korzysta z żadnego sposobu zabezpieczenia na wypadek zatorów. W Polsce 25 proc. firm przyznało, że szybsze otrzymywanie płatności pozwoliłoby im zatrudnić więcej pracowników. Prawie tyle samo (24 proc.) polskich przedsiębiorców obawia się, że ryzyko opóźnień płatności wzrośnie w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. © Ⓟ