Zatrzymania w SKOK Wołomin

opublikowano: 30-10-2014, 00:00

Prokuratura zarzuciła prezesowi i wiceprezesowi kasy działanie na jej szkodę.

„To właś nie dą ż enie człowieka do przekraczania granic jest czę sto przyczyną nieszczę ś ć ” — napisał w przeddzień zatrzymania na blogu Mariusz G., szef SKOK Wołomin. Notka ma w pewnym sensie charakter profetyczny. Szef wołomińskiej kasy, podsumowując dość enigmatycznie wywody o granicy odporności na ból, próbach połączenia grzesznych przyjemności „z uczuciem stanu niewinności”, napisał: „Trzeba dokonać wyboru i ponosić konsekwencje tego wyboru. Człowiek sam siebie wypę dza z raju. Człowiek sam jest sprawcą swoich szczę ś ć i nieszczę ś ć ”.

Obecnie na pytanie, kto jest sprawcą nieszczęść SKOK Wołomin, próbuje odpowiedziećprokuratura. Z audytu przeprowadzonego przez Komisję Nadzoru Finansowego, wynika że kasa udzielała wielomilionowych kredytów pod zastaw nieruchomości o wątpliwej wartości. Kredyty nie były następnie spłacane. Prokuratura zarzuca działanie na szkodę spółki prezesowi i wiceprezesowi SKOK-u. To nie pierwszy taki przypadek. Wiosną prokuratura zatrzymała wiceprezesa kasy oraz byłego członka rady nadzorczej, zarzucając im udział w wyłudzeniu wielomilionowych kredytów.

„Wystąpiliśmy do rady nadzorczej kasy z żądaniem wyjaśnień, jak w obecnej sytuacji zostanie zorganizowany proces bieżącego zarządzania SKOK” — poinformowała w lakonicznym komunikacie KNF.

„Krajowa SKOK o wszystkich zastrzeżeniach dotyczących działalności SKOK Wołomin informowała KNF już w 2012 r., wskazujączidentyfikowane przez siebie ryzyka w działalności tej kasy” — dodała Krajowa SKOK.

Wołomińska kasa ma na pieńku z nadzorem już od dłuższego czasu. W sierpniu komisja odmówiła zatwierdzenia na stanowisku prezesa Mariusza G. Zainteresowany zapowiadał złożenie odwołania. SKOK Wołomin w ostatnich kilkunastu miesiącach prezentowała się jako zdrowa i dochodowa. W pierwszym półroczu tego roku miała osiągnąć 32 mln zł zysku, a suma bilansowa przekroczyć 3,1 mld zł (wobec 83 mln zł i 2,9 mld zł na koniec 2013 r.). Mariusz G. mówił, że kasa osiągnęła rozmiary dużego banku spółdzielczego i czas rozważyć przekształcenie w taką instytucję. Wyraził on również gotowość wzięcia udziału w procesie przejmowania kas, które wpadły w tarapaty. SKOK Wołomin obsługuje 80 tys. klientów i ma 103 placówki w całym kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane