Zawodowcy szperają w Internecie

Kosiński Kamil, Guzińska Karolina
12-10-1999, 00:00

Zawodowcy szperają w Internecie

Polscy informatycy nie gardzą rodzimą prasą komputerową. Chętnie sięgają po zagraniczne tytuły. Pomocny jest również Internet, który stał się dla nich niezastąpionym źródłem informacji.

Tomasz Tomaszek, specjalista ds. informatyki w spółce żeglugowej Unity Line

Najczęściej czytam „Chipa” i „PC Kurier”. W przeciwieństwie do większości magazynów komputerowych, dwa wymienione pisma zawsze prezentują aktualne informacje. Po inne tytuły sięgam sporadycznie. „Chip” przyciąga mnie dodatkowo szatą graficzną i ciekawym zestawem programów na płycie kompaktowej. Prasę czytam jednak dla opisów hardwareŐu. Wersje testowe oprogramowania dostępne są bowiem w Internecie.

Grzegorz Staniszewski, kierownik działu informatyki w lubelskim oddziale Polskiego Górnictwa Naftowegoi Gazownictwa

Z prasy czytam głównie „Chipa” i „PC World Komputer”. Są to najrzetelniejsze i najbardziej zasobne w informacje tytuły. Z publikacji książkowych interesują mnie pozycje dotyczące zarządzania sieciami i języków oprogramowania.

Marek Szczepański, operator sieci komputerowej w hotelu Jan III Sobieski

Najczęściej czytam „Chipa” i „Software”. W polskiej prasie fachowej można znaleźć artykuły na dobrym poziomie, przydatne w pracy zawodowej, a także wszelkie nowości i płyty CD, które są dołączane do pism. Obecnie instalujemy w firmie Linuxa, więc sięgnąłem również po zachodnie pismo „Linux Journal”. Fachowe książki, z których korzystam, to najczęściej dokumentacja.

Łukasz Kieniewicz, główny informatyk w wydawnictwie Bonnier Business

W zasadzie czytam tylko angielskojęzyczną literaturę fachową, zwłaszcza magazyn „Personal Computer World”. Po polskie pozycje sięgam rzadko, bo pisma te często podają informacje z dużym opóźnieniem. Czasami jednak czytuję „Computerworld”. Na fachowe książki brakuje mi czasu. Wszystkie potrzebne w pracy zawodowej informacje znajduję w Internecie.

Piotr Skulski, pośrednik w obrocie licencjami programów typu shareware

Najczęściej sięgam po „Chipa” i „PC World Komputer”. Lubię ich styl i sposób podawania informacji. Sporadycznie zaglądam do magazynów internetowych. Śledzę też dodatki komputerowe w prasie codziennej.

Rafał Bulaciński, IT supervisor w Tearson Education Polska

Czytam tytuły popularne, takie jak „Chip”, „PC World Komputer” i „Enter” oraz magazyny bardziej zaawansowane, np. „Linux Plus”. Nie gardzę też publikacjami obcojęzycznymi. Wydawnictwa popularne interesują mnie ze względu na opisy nowych produktów i dołączane CD-ROM-y. Zdarza się, że można na nich znaleźć wersje testowe programów, w które nie można się zaopatrzyć inną drogą. Pisma specjalistyczne przyciągają mnie opisami metod rozwiązywania konkretnych problemów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kosiński Kamil, Guzińska Karolina

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zawodowcy szperają w Internecie