Sąd przyznał rację władzom miedziowej firmy
Związkowiec i poseł LiD skapitulował. Akcjonariusze KGHM mogą już być pewni otrzymania 1,7 mld zł.
Wczoraj informowaliśmy, że akcjonariusze miedziowej spółki mogą być spokojni o swoje pieniądze. Zarząd giełdowego KGHM planował wypłacić zaległą dywidendę nawet w przypadku przegranej w sądzie. Jednak wczorajszy wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, który utrzymał w mocy uchwałę o podziale zysku spółki z 2006 r., może już na dobre uspokoić akcjonariuszy.
Właściciele akcji Polskiej Miedzi czekali na wypłatę drugiej transzy od września. Pieniądze — 1,7 mld zł — zostały zabezpieczone przez legnicki sąd, który, na wniosek związkowca Ryszarda Zbrzyznego, uchylił uchwałę o podziale zysku z 9 lipca. Przypomnijmy, że sąd uznał, iż ma ona wady prawne, bowiem podjęło ją nie ZWZA, ale NWZA. Zarząd KGHM, który składał odwołanie od tego wyroku, doczekał się korzystnego orzeczenia przed sądem apelacyjnym.
— Nie kryjemy satysfakcji. Załatwienie sprawy wypłaty dywidendy władze spółki potraktują priorytetowo. Prezesi zajmą się tym na najbliższym posiedzeniu zarządu — mówi Radosław Poraj-Różecki, rzecznik KGHM.
Zdaniem sądu, KGHM ma pełne prawo do wypłaty. Uznano argumenty obrony, że podjęcie uchwały o podziale zysku było naprawą błędu matematycznego. Uchwała podjęta na ZWZA zawierała bowiem błąd rachunkowy, z którego wynikało, że zysk spółki z 2006 roku jest wyższy o 800 tys. zł.
Sprawca zamieszania, związkowiec Ryszard Zbrzyzny, chyba pogodził się z przegraną.
— Na pewno będę występował z wnioskiem o przekazanie mi pisemnego uzasadnienia wyroku, aby dokładnie je przeanalizować. Wtedy zastanowię się nad wniesieniem kasacji, bo wiem, że wiele moich argumentów zostało popartych przez sąd. Mogę to zrobić dla własnej satysfakcji. Dywidendy w spółce już nie zatrzymam — mówi Ryszard Zbrzyzny.
Na pieniądze z dywidendy czeka największy udziałowiec — skarb państwa (42 proc.). Ale nie tylko. Dla kulejącej Kompanii Węglowej (2,5 proc. akcji) to zastrzyk 42 mln zł.
— Liczyliśmy na te pieniądze, więc korzystny wyrok może tylko cieszyć — mówi Zbigniew Madej, rzecznik górniczej spółki.
KGHM w 2006 r. zarobił 3,4 mld zł. W tym roku prognozuje wypracowanie 3,6 mld zł zysku. Takich dywidend ze spółki chyba jednak już nie będzie. PO obiecuje bowiem, że część zysku zostanie w firmie.