Tak niski jego poziom, przy bliskich lokalnych szczytach na giełdowych indeksach może dawać inwestorom poczucie bezpieczeństwa. Może jednak prowadzić do lekceważenia zagrożenia. Część z analityków, taką sytuację, z jaką mamy obecnie do czyniania ocenia jako sygnał poważnego ryzyka zmiany trendu na rynku.
Ponoć jedna z mądrości z Wall Street mówi, że „niski VIX, czas wyjść”.
Dan Deming, analityk i trader specjalizujący się w badanich nad indeksem strachu twierdzi, że mała wartość VIX i wysoki stan rynku akcji mogą sugerować jego wyprzedanie.
„To wcale nie dowodzi, że teraz mamy do czynienia z taką sytuacją, ale podobny przypadek miał miejsce w okresie ostatniego Święta Dziękczynienia. A dzień po doszło do 1,7-proc. przeceny wskaźnika S&P500, czego nie można zapominać ani lekceważyć „ – wyjaśnia Deming.
W środę wartość indeksu nieznacznie rośnie (o około 1,2 proc.), ale pozostaje
poniżej 20 pkt.