Zdalna praca nie dla MŚP

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2020-11-09 16:19

To, co sprawdza się w korporacjach, nie zdaje egzaminu w sektorze MŚP. Tylko 5 proc. małych i średnich firm może wysłać całą załogę na home office.

Zanim jeszcze rząd ogłosił kolejne obostrzenia, 37,8 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP sygnalizowało, że w przypadku ponownego zamknięcia szkół i przedszkoli wzrośnie w ich firmach absencja pracowników. Rozwiązaniem w tej sytuacji może być praca zdalna rodziców. Niestety, w sektorze MŚP jest nierealna – wynika z badania Krajowego Rejestru Długów.

– Mowa zarówno o rodzicach przebywających na dodatkowych zasiłkach opiekuńczych, jak i tych, którzy nie kwalifikują się do zasiłku, a po prostu obawiają się zostawić dziecko samo w domu. W szkołach podstawowych uczy się obecnie ponad 3 mln uczniów. Tylko w klasach pierwszych jest ich około 367 tys.. Nasze badanie pokazuje, że nieobecności pracowników w czasie zdalnej nauki mogą sięgnąć nawet 50 proc. załogi. Tak wskazuje jedna czwarta badanych. Natomiast 64 proc. badanych mówi o absencji sięgającej 25 proc. zatrudnionych – podkreśla Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje rodzicowi z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, co oznacza, że nie obciąży on budżetu pracodawcy. Niemniej przedsiębiorcy poniosą inne koszty wynikające z nieobecności pracownika.

– Absencja jest problemem zwłaszcza w najmniejszych firmach, gdzie trudno o zastępstwo. Pociąga za sobą koszty wynikające z niewykonanej pracy czy utraconych klientów, a także pogorszenie wydajności firmy. Dłuższa nieobecność często wiąże się z opóźnieniami w realizacji zamówień, a - co za tym idzie - późniejszą płatnością za ich wykonanie – mówi Andrzej Kulik, ekspert Rzetelnej Firmy.

Dzieci mają zostać w domach do 29 listopada. Niewykluczone, że rząd przedłuży edukację zdalną nawet do zakończenia przerwy noworocznej, a może i do zakończenia ferii zimowych we wszystkich województwach.

Pewnym rozwiązaniem w tej sytuacji jest umożliwienie rodzicom pracy zdalnej. Wykonując swoje obowiązki w trybie home office, mogliby równocześnie przypilnować dzieci. Niestety sektor MŚP ma z tym duży problem.

– Zaledwie 5 proc. firm z sektora MŚP, i to głównie z branży usługowej, może oddelegować do pracy zdalnej całą swoją załogę. Pracę taką części zatrudnionym jest w stanie zapewnić 42 proc. właścicieli firm, ale ponad połowa nie ma takiej możliwości. To głównie firmy handlowe, budowlane i produkcyjne, które nie dadzą rady zrobić tego właśnie ze względu na profil swojej działalności – mówi Adam Łącki.

Możesz zainteresować się również: