Czytasz dzięki

Żel, mydło i e-handel ciągną branżę kosmetyczną

Zwiększenie produkcji żeli do dezynfekcji rąk pozwoliło wielu firmom kosmetycznym uniknąć redukcji etatów — wynika z nowego badania.

Za nami ponad dwa miesiące funkcjonowania w nowej rzeczywistości wywołanej pandemią. Starcie z koronawirusem bardzo poważnie odczuła jedna trzecia firm kosmetycznych, a ponad 50 proc. przedsiębiorstw musiało ograniczyć produkcję. Skutki pandemii najmocniej dotykają najmniejsze i największe podmioty oraz te firmy, które koncentrują swoją aktywność jedynie na rynku krajowym — wynika z najnowszego badania „Branża kosmetyczna vs. Covid-19”, zrealizowanego przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego (KosmetyczniPL).

Z badania Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego
wynika, że co trzecia firma zwiększyła produkcję środków antybakteryjnych.
Rozpoczęło ją też kilkaset podmiotów z innych sektorów. PZPK przekonuje, że w
efekcie braku doświadczenia na rynku pojawiły się produkty o zbyt małej
zawartości alkoholu, niezapewniające ochrony przed koronawirusem.
Zobacz więcej

BEZ ALKOHOLU NIE MA ŻELU:

Z badania Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego wynika, że co trzecia firma zwiększyła produkcję środków antybakteryjnych. Rozpoczęło ją też kilkaset podmiotów z innych sektorów. PZPK przekonuje, że w efekcie braku doświadczenia na rynku pojawiły się produkty o zbyt małej zawartości alkoholu, niezapewniające ochrony przed koronawirusem. Fot. FORUM

Królują żele antybakteryjne

Mimo trudności 66 proc. badanych firm utrzymało zatrudnienie na dotychczasowym poziomie. 7 proc. z nich przyznało, że pomógł im w tym rządowy program wsparcia zatrudnienia.

— W firmach, które musiały przeprowadzić cięcia, zwykle nie przekroczyły one 10 proc. i dotyczyły tylko pracowników dorywczych, czy też tych, którzy mogli odejść już na emeryturę. Co ciekawe, zwalniały zwykle małe i największe przedsiębiorstwa — 67 proc. mikrofirm i 65 proc. średnich zadeklarowało pozostawienie zatrudnienia na dotychczasowym poziomie — mówi Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalna KosmetyczniPL.

Z badania wynika, że w utrzymaniu etatów dużo bardziej niż rządowa tarcza pomogła szybka adaptacja branży do nowych warunków i przestawienie się w ponad 30 proc. przypadków na produkcję żeli antybakteryjnych i w 11 proc. na produkcję środków dezynfekujących. Jak wynika z raportu, najczęściej profil działalności zmieniały firmy średnie (48 proc.) i duże (25 proc.).

— Ponad połowa kosmetyków produkowanych w Polsce trafia na eksport, a ponieważ produkty kosmetyczne, zwłaszcza te do higieny i pielęgnacji, są w obecnej sytuacji bardzo pożądane przez konsumentów we wszystkich krajach UE, część firm dzięki zmianie profilu produkcji mogła nadrobić straty z innych kategorii produktowych — mówi Blanka Chmurzyńska-Brown.

Zauważa jednak, że produkcja żeli nie jest remedium, które rozwiąże wszystkie problemy branży. Tym bardziej że, jak podaje raport, blisko 75 proc. respondentów nie potrafi dziś ocenić, czy sytuacja gospodarcza nie spowoduje w kolejnych miesiącach redukcji zatrudnienia w ich firmach. Już prawie 20 proc. przedsiębiorstw ma pewność, że tak się stanie.

Krajobraz po burzy

Większość firm badanych przez KosmetyczniPL ma już opracowaną strategię funkcjonowania dla swojego przedsiębiorstwa po decyzji o łagodzeniu ograniczeń. Tylko 12 proc. wierzy w szybki powrót do normalności sprzed marca. Aż 43 proc. zakłada, że powrót do poziomu działalności sprzed epidemii będzie wymagał czasu. Największymi barierami mogą okazać się dwa deficyty: brak popytu ze strony klienta indywidualnego i brak opakowań. Na każdy problem wskazało po 64 proc. badanych. Innym kluczowym aspektem dla 62 proc. będzie zakłócenie w łańcuchu dostaw surowców.

— Utrzymywanie się tych problemów, a już na pewno ich narastanie w perspektywie kolejnych miesięcy oznacza poważne zagrożenie dla firm i dla poziomu zatrudnienia. Obecnie cały ekosystem kosmetyczny — środowisko dostawców opakowań, surowców, hurtownie, dystrybucja, sklepy — funkcjonuje na pompie tlenowej, jaką jest żel antybakteryjny, mydło i e-commerce — podsumowuje pierwsze wyniki badania Blanka Chmurzyńska-Brown.

Sprawdź program webinaru "Nowa organizacja pracy - prawo, przepisy BHP", 1 czerwca 11:00 >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Polecane