Zielono na Wall Street

PAL, MW
29-01-2010, 16:07

Główne indeksy amerykańskie rozpoczynają ostatnią w tym tygodniu sesję w barwach zieleni. Jeszcze przed sesją opublikowane zostały dane, które umocniły wzrosty kontraktów w handlu elektronicznym. Najważniejsza wydaje się informacja o PKB.

Wstępny odczyt PKB USA wykazał wzrost produktu w IV kw. ub.r. wyższy od prognoz – wynoszący 5,7 proc. przy prognozach na poziomie 4,5 proc. Indeks kosztów zatrudnienia za IV kwartał wyniósł 0,5 k/k i był zgodny z prognozami analityków, a inflacja PCE core za ostatnie 3 miesiące roku okazała się nieznacznie wyższa od prognoz (wyniosła 1,4 proc. k/k przy prognozach 1,3 proc.).

Przed dzwonkiem również wyniki kwartalne opublikował Chevron. Drugi pod względem wielkości w USA koncern paliwowy miał w IV kwartale zysk o 37 proc. mniejszy niż w ub.r. Zysk netto spadł do 3,1 mld USD (1,53 USD na akcję). Produkcja i przychody były jednak wyższe niż przed rokiem. Kurs spółki rośnie w pierwszych minutach po dzwonku o 0,6 proc.

Dobre wyniki przyczyniły się już w pierwszych chwilach po dzwonku do 3-proc. zwyżki na akcjach Amazon.com. Traci za to zanny na całym świecie producent zabawek, firma Mattel. Kurs spada o 2,2 proc., choć wyniki spółki były nie najgorsze. Niemiecki producent półprzewodników, Infineon Technologies, zyskuje po dzwonku ponad 3 proc. dzięki wynikom, m.in. osiągnięciu w I kw. zysku netto w wysokości 66 mln euro na papier, po stracie rok temu w wysokości 404 mln euro. O... 50 proc. zniżkował kurs Samsung Electronics, po informacji o 37-proc. spadku sprzedaży w ostatnim kwartale. To tylko próbka mieszanych informacji, jakimi żyje dziś Wall Street. Ważniejsze od wyników wydają się jednak dane z gospodarki, a te, które opublikowano dzisiaj, są całkiem niezłe. Tak jak indeks produkcji w okręgu Chicago obrazujący aktywność sektora wytwórczego, tzw. Chicago PMI, okazał się w styczniu wyższy od prognoz; wyniósł 61,5 pkt przy prognozie na poziomie 57,5 pkt. Wartość powyżej 50 oznacza rozwój regionu, natomiast wartości niższe recesję.

Podany przed chwilą indeks Uniwersytetu Michigan za styczeń dowodzi, że nastroje konsumentów amerykańskich są najlepsze od 2 lat (74,4 pkt).

Po wczorajszym umocnieniu dolara do euro i osiągnięciu 6-miesięcznego szczytu przez walutę amerykańską dziś analitycy Barclays Capital zrewidowali swoje prognozy na najbliższe półrocze. Uważają, że dolar będzie zyskiwał szybciej niż przypuszczali, a to częściowo za sprawą sytuacji w Grecji oraz obaw związanych z Chinami. Obecnie Barclays uważa, że euro spadnie do 1,35 USD w następnych 3-6 miesiącach. Na koniec roku nadal podtrzymują prognozę 1,45 USD za euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAL, MW

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Zielono na Wall Street