Ostatecznie na finiszu wskaźnik Dow Jones IA rósł o 0,32 proc. S&P500 zyskiwał 0,22 proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 0,07 proc.
Czynnikiem który w piątek wspierał obóz niedźwiedzi były przede wszystkim słabsze dane z chińskiej gospodarki, zwiększające obawy o stan światowej gospodarki. Eksport Państwa Środka wzrósł w lipcu jedynie o 1 proc. W porównaniu z analogicznym okresem 2011 r. podczas gdy analitycy oczekiwali dynamiki na poziomie aż 8 proc. Słabsze dane odnotowano również w przypadku importu oraz nowych pożyczek juanowych.
Przy braku istotnych danych makro z amerykańskiego rynku, uwaga handlujących skupiała się głównie na spółkach prezentujących raporty finansowe i samych doniesieniach od emitentów.
Bardzo mocno na wartości traciły akcje Monster Beverage, największego amerykańskiego producenta napojów energetycznych pod względem sprzedaży. Spółka stała się obiektem dochodzenia prokuratorskiego obejmującego reklamę, marketing i promocję.
Zyskiwały z kolei na wartości papiery Research In Motion, producenta popularnego smart fonu BlackBerry. Według najnowszych spekulacji, jednym z oddziałów kanadyjskiej spółki może być zainteresowany gigant komputerowy, IBM.
Za rozczarowujący można z kolei uznać piątkowy debiut akcji Manchesteru United na NYSE. Notowania akcji praktycznie nie zmieniały się w odniesieniu do ceny po jakiej sprzedawano walory w ramach oferty IPO, czyli 14 USD. Jednak i sama oferta okazała się niezbyt udana, i spółka zmuszona była do obniżenia ceny z wcześniej zakładanego przedziału 16-20 USD.