Ziemia towarem deficytowym

opublikowano: 06-02-2018, 22:00

Działki pod mieszkania znikają z rynku w tempie błyskawicznym. Zdaniem analityków, trend się utrzyma.

W 2017 r. padł rekord sprzedaży mieszkań w Polsce. Tylko w sześciu największych miastach nabywców znalazło prawie 73 tys. nowych lokali. Na rynku odnotowano także transakcje pakietowe, łącznie z zakupami całych obiektów już na etapie pozwolenia na budowę.

Fot.Krzysztof Jarczewski_Forum

— Wobec kurczącej się oferty lokali wzrosło zainteresowanie deweloperów budowaniem banku ziemi, a popyt na grunty miał bezpośrednie przełożenie na ich ceny. Szybujące w górę oczekiwania sprzedających nie tylko podgrzały atmosferę na rynku, ale też faktycznie skłoniły kupujących do płacenia wyższych kwot za nabywaną ziemię. Coraz wyższe ceny działek i mieszkań, rosnące koszty robót i materiałów budowlanych niektórzy odbierają jako symptomy nadchodzącego spadku koniunktury. Jednak w odróżnieniu od hossy sprzed 10 lat tym razem mamy już do czynienia z bardziej dojrzałym rynkiem — ceny mieszkań rosną wolniej i stabilniej, a ich oferta jest lepiej dopasowana do oczekiwań nabywców — tłumaczy Daniel Puchalski, dyrektor działu gruntów inwestycyjnych w JLL.

Według danych Colliers International ceny transakcyjne gruntów wynoszą już nawet 3,5 tys. zł za 1 mkw. powierzchni użytkowej mieszkania, podczas gdy rok temu prognozowano wzrost maksymalnie do 2,5 tys. zł. Szczególnie atrakcyjne dla inwestorów są działki atrakcyjnie położone, na których od razu można rozpocząć budowę. W takich przypadkach dochodzi wręcz do walki o prawo do zakupu gruntu, a ceny transakcyjne rosną względem 2016 r. nawet o 30 proc. Zdaniem Emila Domerackiego, dyrektora w dziale gruntów inwestycyjnych Colliers International, jest to skutkiem znacznej nierównowagi między popytem na grunty a ich spadającą podażą.

— Ten trend utrzymuje się już nie tylko w stolicy, ale również największych miastach regionalnych — dodaje Emil Domeracki. Analitycy JLL twierdzą, że biorąc pod uwagę nieustanny apetyt na grunty, bardzo dobre wyniki sprzedaży mieszkań w IV kwartale 2017 r., a także długie listy rezerwacyjne w dopiero co rozpoczętych inwestycjach, w 2018 r. należy się spodziewać dalszych dobrych wyników, zarówno jeśli chodzi o sprzedaż gruntów, jak i mieszkań.

— Z naszych danych wynika, że ponad 60 firm deweloperskich planuje w 2018 r. zakupy gruntów o wartości od 10 do 50 mln zł, a 14 inwestorów jest gotowych do nabycia terenów o wartości nawet 150-200 mln zł. Fundusze typu private equity są natomiast gotowe na wydanie około 300 mln EUR na zakupy dużych pakietów mieszkaniowych pod wynajem w celach spekulacyjnych. Szansy na dodatkowy popyt na pierwotnym rynku mieszkaniowym upatruje się też we wprowadzeniu ustawy o tzw. REIT-ach, która umożliwiłaby spółkom notowanym na giełdzie działanie na rynku nieruchomości mieszkaniowych, dając tym samym osobom fizycznym dostęp do nowych form inwestowania — tłumaczy Daniel Puchalski. 

80 proc. O tyle — według danych JLL — urosły w 2017 r. ceny gruntów w niektórych częściach Warszawy.

67,3 tys. Tyle mieszkań — zgodnie z analizą Reasa — deweloperzy wprowadzili do sprzedaży w minionym roku.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane