Zima nie zaskoczyła bezrobotnych

Stopa bezrobocia rośnie drugi miesiąc z rzędu, ale kres temu ma położyć nadejście wiosny.

Stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu wyniosła 6,9 proc. W piątek GUS potwierdził wcześniejsze szacunki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Tym samym na aktualności nie straciły dwa podstawowe spostrzeżenia, o których pisaliśmy po publikacji resortu — po pierwsze, że w ciągu miesiąca statystyka poszła w górę o 0,3 pkt. proc., a po drugie, że z taką sytuacją mamy do czynienia drugi miesiąc z rzędu, choć grudniowa korekta była liczbowo nieco mniejsza (0,1 pkt. proc.). Zmiany nie są ani niepokojące, ani zaskakujące. W okresie zimowym stopa bezrobocia wzrasta nawet wtedy, gdy za oknem jest stosunkowo przyjemnie.

— Nawet jeśli styczeń był wyjątkowo sprzyjający pod względem warunków pogodowych dla budownictwa, to jednak o tej porze roku całkowicie ustają prace np. w rolnictwie czy sadownictwie — mówi Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Bezrobocie stopnieje

Zdaniem ekspertki, w lutym zimowa aura może utrzymać stopę bezrobocia na styczniowym poziomie, ale od marca powinna ona dalej spadać, choć wolniej niż w ostatnich latach.

— Na koniec 2018 r. stopa bezrobocia wynieść może około 5,6 proc., a w bardzo optymistycznym scenariuszu mogłaby znaleźć się w pobliżu 5 proc. Byłby to wówczas poziom bliski tzw. naturalnej stopie bezrobocia — prognozuje Monika Kurtek. Ekonomistka podkreśla, że za spadek tempa odpowiada „coraz trudniejsze aktywizowanie bezrobotnych, którzy pozostają w rejestrach”.

Za mały ruch

Na koniec stycznia tego roku w rejestrze widniało 1133,7 tys. osób. W ujęciu r/r oznacza to spadek o 18,9 proc. W nieco szybszym tempie (20,5 proc.) ubyło w tym czasie długotrwale bezrobotnych, a w jeszcze szybszym z rejestru parowali absolwenci (25,9 proc.). To przykłady pozytywnych transferów, jakie zachodzą w rejestrze,jednak nie brakuje też „ale”. W styczniu 2018 r. wyrejestrowało się z rejestru 131,4 tys. osób, w tym 68,7 tys. z tytułu podjęcia pracy. Rok temu było to — odpowiednio — 141 i 72,6 tys. Co prawda w relacji do ogólnej liczby bezrobotnych statystyki przemawiają nieznacznie na korzyść tego roku, ale mimo wszystko pędu za pracą nie widać. Udział tych, którzy w styczniu 2018 r. wyrejestrowali się z powodu podjęcia pracy w ogólnej liczbie bezrobotnych, to zaledwie 6,1 proc. (w styczniu 2017 r. 5,2 proc.). W zestawieniu z 145,5 tys. ofertami pracy zgłoszonymi w styczniu 2018 r. (o blisko 23 tys., czyli 19 proc. więcej niż rok temu), które są tylko jednym z dowodów ogromnego popytu na pracowników, to — jakby nie patrzeć — mało.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Zima nie zaskoczyła bezrobotnych