Złote obligacje pod lupą KNF

opublikowano: 18-06-2012, 00:00

Speczik, Maicki oraz wspólnik Kuny i Żagla. Mała nieznana spółka z giełdowymi ambicjami przyciąga znane osoby kojarzone z lewicą

W czasach pełzającego kryzysu inwestycje w złoto budzą coraz większe zainteresowanie. W największym stopniu wykorzystuje je opisywana ostatnio przez „PB” gdańska firma Amber Gold, ale pojawiają się też inni chętni. Jednym z nich jest Silver Bonds (SB) — spółka szukająca nabywców na obligacje, których zabezpieczeniem ma być złoty kruszec. Nie pozyskała jeszcze ani jednego inwestora, a już znalazła się pod lupą Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

„Analizujemy ofertę Silver Bonds pod kątem zgodności z przepisami prawa, w szczególności w zakresie publicznego oferowania papierów wartościowych” — potwierdza w piśmie do „PB” Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF. Z naszych informacji wynika, że wątpliwości nadzoru wzbudziły m.in. dokumenty zamieszczone na stronie internetowej spółki, które zachęcały do kupna obligacji. Kilka dni temu zniknęły ze strony SB. Wojciech Czapla, prezes spółki, przyznaje, że stało się tak po tym, jak firmą zainteresowała się KNF.

— Żadnego naruszenia prawa jednak nie było. Nasza oferta ma charakter prywatny — mówi Wojciech Czapla.

Kontrowersji jest więcej. Na dokumentach dotyczących planowanej emisji obligacji można znaleźć logo Alior Banku, którego biuro maklerskie ma pełnić rolę agenta tej emisji. Tyle że, jak ustaliliśmy, umowa z Aliorem nie dała SB prawa do posługiwania się w działalności logotypem banku.

— Wezwaliśmy SB do zaprzestania nieuprawnionego wykorzystywania znaku towarowego banku — przyznaje Krzysztof Polak, dyrektor BM Alior Banku.

Opcja — Catalyst

Choć spółka powstała trzy lata temu i od początku przewidywała emisję obligacji zabezpieczonym złotem i srebrem, do dziś nie wyemitowała ani jednego papieru. Pierwsza „złota” transza przewidywana była na czerwiec 2011 r. Wtedy to w tygodniku „Przegląd” ukazał się artykuł, informujący o pilotażowej emisji wartej 10 mln USD i planach notowania papierów SB na

GPW na rynku Catalyst. Wojciech Czapla przyznaje, że nie udało się zrealizować tych planów.

— Wciąż pracujemy nad uplasowaniem pierwszej emisji. Rozmawiamy w tej sprawie z dwoma inwestorami finansowymi. Z wejścia w przyszłości na Catalyst nie rezygnujemy — mówi prezes SB.

Koledzy z PZPR i SLD

Bardzo korzystny dla SB artykuł w kojarzonym lewicowo „Przeglądzie” to nie przypadek. W ciągu krótkiej trzyletniej historii firmy przez jej organy przewinęło się wiele znanych osób, kojarzonych z SLD czy zaczynających kariery w państwowych firmach bądź innych instytucjach PRL. W radzie nadzorczej SB zasiadali m.in. Jerzy Kochański, były szef PZU Życie i PTE PZU, ale też wiceprezes PKO BP w latach 1987-91, oraz Czesław Gawłowski, były prezes PZU TFI, a w czasach stanu wojennego doradca pełnomocnika rządu PRL ds. reformy gospodarczej. Dziś SB nadzorują m.in. Stanisław Speczik i Miron Maicki (ich kariery biznesowe rozkwitały za rządów SLD) oraz Zbigniew Borawski, wysoki funkcjonariusz PZPR. Ten ostatni od lat jest wspólnikiem biznesowym Andrzeja Kuny i Aleksandra Żagla, kontrowersyjnych polskich biznesmenów mieszkających w Austrii, przesłuchiwanych przez sejmową komisję śledczą w tzw. „aferze paliwowej”. Prezes Wojciech Czapla mówi, że o części informacji z życiorysów członków rady nadzorczej nie wiedział.

— Nie one decydowały o ich wyborze, ale kompetencje i dokonania zawodowe — zapewnia Wojciech Czapla.

Kto nadzoruje Silver Bonds

Dariusz Sokołowski

W wolnej Polsce wieloletni wiceprezes Kredyt Banku. Wcześniej, w latach 1987-1990, dyrektor departamentu, główny księgowy i członek zarządu nomenklaturowego Banku Rozwoju Eksportu.

Stanisław Speczik

Za pierwszego rządu SLD zasiadał w radzie nadzorczej kontrolowanego przez państwo KGHM, za drugiego — był prezesem tej spółki, a potem wiceministrem skarbu. W tym czasie z ramienia SLD był radnym warszawskiej gminy Centrum.

Miron Maicki

W latach 1987-90 kierownik w Departamencie Współpracy z Zagranicą MEN, za pierwszego rządu SLD członek zarządu, za drugiego — prezes kontrolowanego przez państwo Ruchu. Pracował też w firmach kojarzonego z lewicą Aleksandra Gudzowatego.

Zbigniew Borawski

Komunistyczny polityk, w latach 1988-91 podsekretarz stanu w Urzędzie Rady Ministrów. Później wspólnik w interesach Andrzeja Kuny i Aleksandra Żagla — prowadzili razem firmy Billa Polen (supermarkety), Mitpol (import i hurtowa sprzedaż artykułów posrebrzanych), Press Service (dystrybucja czasopism) i Polsrebro (handel biżuterią).

Mechanizm Silver Bonds

Z usuniętych ze stron SB dokumentów można było się dowiedzieć, że obligacje mają być nieoprocentowane, a jedna ma mieć wartość 11 g złota, powiększoną o 1,5 proc. opłaty skarbcowej i marży SB. Po roku inwestorzy mieliby możliwość rolowania papierów lub otrzymania sztabki 10 g złota. Różnicę 1 g spółka tłumaczyła „opłatą za wybicie sztabki” i wyjaśniała, że klienci nie straciliby, bo cena zakupu 11 g złota przez SB miała być niższa niż cena, po jakiej inwestor mógłby kupić samodzielnie sztabkę 10 g. Zysk miałyby też przynosić przewidywane przez SB zwyżki cen złota.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu