Złoto bije kolejne rekordy. Prognozy sięgają nawet 7000 USD/u

Tadeusz Stasiuk, CNBC
opublikowano: 2026-01-21 09:48

Notowania złota na światowych giełdach osiągnęły w środę historyczne maksimum, przekraczając barierę 4800 dolarów za uncję. Specjaliści uważają, że to nie koniec rajdu, a kruszec ma przed sobą dobre perspektywy. Najbardziej optymistyczne prognozy zakładają nawet przebicie progu 7000 USD.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Inwestorzy masowo poszukują bezpieczeństwa w obliczu nowych zapowiedzi Białego Domu dotyczących taryf celnych oraz narastających obaw o wybuch globalnej wojny handlowej, co napędza najsilniejszą od lat hossę na rynku metali szlachetnych.

Geopolityka i taryfy celne napędzają popyt na bezpieczne przystanie

Wzrost cen kruszcu w 2026 r. jest bezpośrednią kontynuacją trendu wzrostowego z poprzednich 12 miesięcy. Analitycy rynkowi wskazują, że fundamentem obecnych rekordów są niesłabnące napięcia geopolityczne oraz spadające realne stopy procentowe. Kluczowym czynnikiem pozostaje niepewność wokół polityki handlowej USA oraz dążenie banków centralnych do dywersyfikacji rezerw i zmniejszenia zależności od dolara amerykańskiego. Rolę złota jako najlepszego zabezpieczenia kapitału wzmacniają także punkty zapalne w polityce międzynarodowej, takie jak działania Stanów Zjednoczonych w Wenezueli oraz kontrowersyjne dążenia Waszyngtonu do przejęcia kontroli nad Grenlandią.

Optymistyczne prognozy

Eksperci rynkowi stają się coraz bardziej odważni w swoich przewidywaniach dotyczących przyszłości żółtego metalu. Analitycy ankietowani przez London Bullion Market Association sugerują, że cena złota jeszcze w tym roku przebije poziom 5 tys. USD, co argumentują dalszym luzowaniem polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną. Jeszcze dalej w swoich prognozach idzie ICBC Standard Bank, który przewiduje wzrosty sięgające poziomu 7,1 tys. USD. Z kolei przedstawiciele Goldmana Sachsa podtrzymują byczą postawę i określają złoto jako najbardziej perspektywiczną inwestycję w portfelu, wyznaczając cenę docelową na koniec roku na poziomie 4,9 tys. USD.

Zmiana profilu inwestora

Obecna sytuacja na rynku złota różni się od poprzednich cykli spekulacyjnych ze względu na zmianę struktury kupujących. O ile w latach 2023 i 2024 głównym motorem napędowym były zakupy banków centralnych, o tyle w 2025 r. i na początku 2026 do głosu doszedł kapitał prywatny. Inwestorzy indywidualni oraz instytucjonalni, w tym fundusze hedgingowe i emerytalne, coraz aktywniej dywersyfikują swoje portfele poprzez fundusze ETF. Rok 2025 zapisał się w historii jako wyjątkowy okres, w którym cena złota wzrosła o 60 proc., a srebro niemal podwoiło swoją wartość. Choć eksperci nie spodziewają się powtórki tak gwałtownego skoku, to prognozowany wzrost o kolejne 30 proc. w 2026 r. uznają za bardzo prawdopodobny scenariusz długoterminowy.

Nowe regulacje i walka o surowce strategiczne

Eksperci zwracają uwagę, że obecne wzrosty cen nie są jedynie chwilowym szczytem koniunktury, lecz elementem szerszego procesu zabezpieczania kluczowych surowców w bieżącej dekadzie. Świat wkracza w erę, w której posiadanie metali szlachetnych staje się elementem strategii obronnej kapitału przed inflacją i niestabilnością polityczną. Według prognoz MKS PAMP cena złota może wkrótce ustabilizować się na poziomie 5,4 tys. USD, ponieważ globalne zapotrzebowanie na twarde aktywa nie maleje. Inwestorzy traktują obecne poziomy cenowe nie jako ryzykowny szczyt, lecz jako nową rzeczywistość rynkową wymuszoną przez brak precyzji w międzynarodowych przepisach handlowych i rosnące koszty funkcjonowania administracji państwowych.

Możesz zainteresować się również: