Złoto ma się coraz lepiej

George Kleinman
29-04-2002, 00:00

Od grudnia 2001 r. cena złota wzrosła już o kilkanaście procent, i od dłuższego czasu utrzymuje się ponad poziomem szczytu z września 2001 r., kiedy to złoto silnie zwyżkowało w reakcji na atak terrorystyczny w USA. Ostatnie miesiące to jednak systematyczne przesuwanie przez inwestorów środków z aktywów papierowych, jak akcje czy obligacje, w stronę aktywów fizycznych. Być może jest to spowodowane spadkiem zaufania do akcji. I nie chodzi tu tylko i wyłącznie o bessę, ale również o możliwość wystąpienia nowych niespodzianek, po bardziej wnikliwych badaniach audytorów.

Patrząc na wykres złota, wyraźnie można zauważyć konsolidację w obszarze 298–305 USD. Na sesji czwartkowej nastąpiło przełamanie górnego obszaru tej konsolidacji i wzrost do niemal 310 USD. Nie bez znaczenia jest również systematycznie zwiększająca się liczba otwartych pozycji w czasie wzrostów. Patrząc na sytuacje czysto technicznie, może to zapowiadać wzrost przynajmniej do 320 USD. Co będzie dalej, nikt nie wie. W tej chwili mamy jednak do czynienia z ewidentną hossą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: George Kleinman

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoto ma się coraz lepiej