Pomimo osłabienia dolara na rynkach światowych środowa sesja na krajowym rynku nie przyniosła złotemu zasadniczych zmian. Kurs euro poruszał się w wyznaczonym od początku tygodnia przedziale 3,92-3,9450 zł. Niewielki spadek można było zaobserwować w przypadku notowań USD/PLN, które po raz kolejny w ciągu dwóch tygodni testowały poziom 3,06.
Większość uczestników rynku czeka na dzisiejszą decyzję Europejskiego Banku Centralnego (ECB) w sprawie stóp procentowych w strefie euro. Przeważająca część analityków spodziewa się kolejnej podwyżki o 25 pkt baz., do poziomu 3,0 proc. Jeżeli będzie tak rzeczywiście, możemy oczekiwać nieznacznej przeceny na rynku papierów dłużnych. Dane o inflacji z Polski oraz oczekiwania na utrzymanie wzrostu wskaźnika CPI poniżej 1,0 proc. w lipcu nadal nie dają podstaw do podwyżki stóp procentowych w naszym kraju. Wśród uczestników rynku przeważać zaczyna opinia, że nastąpi ona na początku przyszłego roku.
Nasza waluta nie zareagowała również na wtorkowe decyzje pomocy dla rolników. Rząd chce wydać na nią w najbliższych dwóch latach 500 mln zł. Tymczasem resort skarbu ogłosił, że przychody z prywatyzacji do 28 lipca osiągnęły nieco tylko powyżej 8 proc. kwoty zakładanej w budżecie. Już wcześniej sygnalizował, że mogą one osiągnąć w 2006 r. poziom 1 mld zł wobec zakładanych 5,5 mld zł. Wczoraj jednak MSP zapowiedziało uzyskanie z prywatyzacji 3,1 mld zł.
Wicepremier Andrzej Lepper zapowiedział przeprowadzenie po wakacjach nowelizacji ustawy o Narodowym Banku Polskim. Złoty jednak nie zareagował na te doniesienia. Oczekujemy, że podczas czwartkowej sesji polska waluta w dalszym ciągu będzie poruszała się w ślad za zmianami na rynku międzynarodowym.



