Przedstawione w poniedziałek dane z Polski (dynamika wynagrodzeń i zatrudnienia) nie wpłynęły na złotego. Dane te nie będą miały też decydującego wpływu na to, czy Rada Polityki Pieniężnej podniesie jeszcze w tym miesiącu stopy procentowe. Być może wskazówek dostarczą dzisiaj szacunki dynamiki produkcji przemysłowej i inflacji PPI.
Złoty zaczął poniedziałek osłabieniem, później jednak odrobił część strat. Kurs EUR/PLN wrócił w okolice 3,92 (po zwyżce ponad 3,93), natomiast para USD/PLN zeszła pod 2,82. Zachowanie euro względem złotego wskazuje, iż mamy do czynienia z ponownym rozszerzeniem przedziału wahań kursu tej pary. Istotnym wsparciem są minima z zeszłego tygodnia na 3,89.
Tomasz Regulski