Złoty czerwoną latarnią wśród walut (RANKING MIESIĄCA)

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-11-30 17:30

W listopadzie złoty drugi miesiąc z rzędu znalazł się wśród najsłabiej spisujących się głównych walut na świecie.

ZOBACZ PROGNOZY ANALITYKÓW DLA ZŁOTEGO NA GRUDZIEŃ >>

Stopy zwrotu z poszczególnych walut, uwzględniające różnice w inflacji w listopadzie
Bloomberg

Od początku miesiąca złoty, nawet po uwzględnieniu korzystnych różnic w oprocentowaniu, stracił do dolara 4,3 proc. Wobec amerykańskiej waluty złoty był najsłabszy od 11 lat, a w ciągu miesiąca wśród 32 głównych walut monitorowanych przez Bloomberga gorszy wynik odnotowało tylko peso kolumbijskie (-7,5 proc.). To oznacza przedłużenie niekorzystnej passy, po tym jak w październiku złoty stracił 1,5 proc., zajmując piąte miejsce, licząc od dna tabeli.

- Ta przecena złotego może straszyć ludzi po nocach, jeśli ceny ropy zaczną rosnąć. Nawet bez obniżek stóp procentowych obecny ich poziom może wywierać presję na dalsze osłabienie złotego do dolara przy perspektywie zaostrzenia polityki Fedu – komentował dla Bloomberga Piotr Matys, strateg walutowy Rabobank International.

Fatalny miesiąc odnotowała większość walut europejskich, zarówno z zachodu, jak i ze wschodu kontynentu. Na kończącym się w czwartek posiedzeniu EBC może zdecydować o zwiększeniu stymulacji gospodarki strefy euro, a to nie pozostanie bez wpływu na politykę innych banków Starego Kontynentu. Euro, duńska korona i frank szwajcarski solidarnie straciły po 4,0 proc. Tylko nieco mniejszych zniżek doświadczyły czeska korona i węgierski forint. Na tym tle wręcz za oazę spokoju uchodzić mógł brytyjski funt (-2,4 proc.). Tymczasem na 2,2-procentowym minusie miesiąc zamknął rosyjski rubel, jednak w tym przypadku przyczyny osłabienia leżą gdzie indziej.

- Nie ma zbyt dużego popytu na rosyjskie aktywa. Nie widać czynników, które mogłyby ożywić rosyjski wzrost, a kluczem dla rubla pozostanie ropa – komentował Aleksiej Jegorow, analityk PAO Promswjazbank.

Walutową gwiazdą miesiąca został amerykański dolar, któremu pomogły stabilne dane z największej gospodarki świata i oczekiwania na podwyżkę stop procentowych już w grudniu. Prawdopodobieństwo pierwszego takiego posunięcia od 2006 r. sięga 72 proc., wynika z notowań na rynku terminowym.

ZOBACZ PROGNOZY ANALITYKÓW DLA ZŁOTEGO NA GRUDZIEŃ >>