Złoty jednak słabnie

Piotr Burza
04-12-1998, 00:00

Złoty jednak słabnie

W czwartek złoty otworzył się zdecydowanie poniżej 7 proc. odchylenia od parytetu. Według porannych ocen ekspertów, czynnikami wpływającymi na osłabianie się naszej waluty były spodziewana redukcja stóp procentowych, deficyt obrotów bieżących, a także związane z zakończeniem roku zamykanie pozycji przez zachodnich inwestorów.

NA OTWARCIU sesji za dolara płacono 3,4720/70 zł, za markę 2,0820/50 zł, a odchylenie od parytetu wynosiło 6,93/6,79 proc.

W czasie porannej sesji złoty obsunął się prawie pół punktu procentowego.

— Zagraniczni gracze spekulacyjnie osłabiają złotego, bo na rynkach światowych jest tendencja spadkowa. Ze względu na to, że dzisiaj rynek jest bardzo płytki, to niewielkie sumy mogą kształtowć kurs naszej waluty —zauważył dealer jednego z większych banków.

W czasie porannej sesji odchylenie od parytetu zmniejszyło się do 6,43/6,29 proc. Dolar kosztował 3,4930/70 zł, a marka 2,0910/50 zł. Według ocen ekspertów, po spadku naszej waluty poniżej 6,5 proc. odchylenia od parytetu, złoty może kontynuować swój spadek i zmniejszyć odchylenie do poziomu 5,5 proc.

Na zamknięciu złoty odrobił nieco straty. Dolar kosztował 3,4845/65 zł, marka 2,0770/25 zł, a odchylenie od parytetu wynosiło 6,83/6,70 proc.

W JAPONII, za środowym spadkiem indeksu Dow Jones w Stanach Zjednoczonych, osłabił się znacznie giełdowy indeks Nikkei. Japoński indeks po południu stracił 257,36 punktów. Na tokijskiej giełdzie walutowej jen zyskał znacznie na wartości.

— Spadki na Wall Street zaważyły na dolarze. Także pogłoski, że Europejczycy kupują jena znacznie osłabiły zielonego — stwierdził dealer jednego z tokijskich banków.

Rano w Tokio płacono 120,01 jenów za dolara. Po południu straty dolara pogłębiły się znacznie. Za zielonego płacono już tylko 118,95 jenów. Indeks Nikkei również powiększył straty, spadając o 284,58 punktów do poziomu 14 697,08 punktów. Część dealerów uważała, że jest to spowodowane obawami, że Brazylia nie spełni warunków postawionych jej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. MFW zatwierdził w środę pożyczkę dla Brazylii wysokości 5,3 mld dolarów.

W EUROPIE dolar powiększył jeszcze swe straty. Po wiadomości o odrzuceniu przez parlament w Brazylii rządowego programu reform pogłębiły się obawy, że kraj ten nie spełni kryteriów potrzebnych do uzyskania pomocy finansowej. Brazylia jest najsilniejszym pod względem ekonomicznym państwem Ameryki Łacińskiej, a do tego regionu świata USA wysyła 20 proc. swojego eksportu.

— Jest to zły dzień dla giełdy i jeszcze gorszy dla dolara — powiedział analityk z NatWest Global Financial Markets w Londynie.

Późnym popołudniem w Europie za dolara płacono 1,6600 marki niemieckiej, 1,3546 franka szwajcarskiego i 117,40 jenów.

Wczoraj odbyło się zebranie Bundesbanku. Nikt nie spodziewał się redukcji stóp procentowych w Niemczech, lecz Buba niespodziewanie obniżyła stopy do 3,0 proc. Po informacji o tym dolar wystrzelił w górę i płacono za niego 1,6840 marki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty jednak słabnie