Złoty ma szansę się wzmocnić

Kamil Zatoński
opublikowano: 2009-10-02 07:16

Rozstrzygnięcie sprawy dywidendy z PZU powinno pomóc złotemu. Zagrożeniem jest ryzyko spadków na giełdach.

Sześciu specjalistów ankietowanych przez "PB" spodziewa się, że na koniec października złoty będzie słabszy do euro niż dziś. Również sześciu uważa, że spadkowa korekta zbliża się do końca i nasza waluta powoli zacznie się piąć w górę. Bilans jest więc remisowy. Według mediany prognoz za miesiąc euro będzie kosztować 4,24 zł, dolar 2,91 zł, a frank 2,79 zł. To tyle, ile płacono za waluty wczoraj około godz. 15.

Największymi optymistami są analitycy DM TMS Brokers, którzy typują spadek kursu euro nawet do 4,11 zł, czyli blisko dołków z końca sierpnia.

— Osłabienie złotego to techniczna korekta o charakterze krótkoterminowym. Skończy się ona wraz z rozwiązaniem sporu z Eureko — uważają specjaliści DM TMS.

— Gdy sprawa dywidendy się wyjaśni, presja na osłabienie złotego szybko zniknie — dodaje Rafał Benecki, ekonomista ING Bank.

— Oczekiwania na rozstrzygnięcie sporu PZU z Eureko oraz obawy inwestorów, że Eureko wymieni waluty na rynku, ciążyły notowaniom złotego we wrześniu. W październiku jest szansa na umocnienie złotego. Oczekuję umocnienia złotego w okolice 4,14 zł za euro, choć wcześniej niewykluczone jeszcze przebicie 4,30 zł — mówi Maja Goettig, ekonomistka Banku BPH i lider rankingu "PB".

Więcej w piątkowym Pulsie Biznesu.