Złoty mocny jak upór Belki

Adan Łaganowski
18-02-2005, 00:00

Premier Belka oświadczył w czwartek, że nie zrezygnuje z funkcji premiera, by przyspieszyć wybory. W jego opinii, tego rodzaju krok wywołałby tylko niepotrzebnie trzy miesiące chaosu. Rynek złotego wyraźnie zakłada scenariusz wyborów na jesieni. Deklaracja premiera tylko na moment wzmocniła złotego. Rynek oczekuje jednak osłabienia polskiej waluty przed wyborami, więc im później się one odbędą, tym później zmieni się trend umacniania złotego.

Według tego toku rozumowania złoty jest bombą zegarową, z terminem wybuchu przed wyborami. Rzeczywiste zachowanie rynku może być jednak odwrotne do oczekiwań — złoty może się nadal umacniać. Złoty stracił swoją korelację z warszawską giełdą. Kontynuacja napływu kapitału na GPW nie ma odzwierciedlenia w kursach polskiej waluty, widać jednak realizację zysków na papierach dłużnych. Nie jest wykluczone, że inwestorzy zagraniczni przesuwają środki z obligacji na giełdę, nie wymieniając ich na rynku walutowym.

Złoty pozostanie mocny, przynajmniej w najbliższym czasie. Najbardziej istotne będzie testowanie poziomu 3,95 na parze EUR/USD. Jest to najważniejsze wsparcie. Po jego przebiciu spadki powinny być kontynuowane. Poziom oporu to 4,02, ale ponieważ rynek znajdował się powyżej niego w ostatnich dniach, jego przebicie nie powinno wywołać silnych zwyżek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adan Łaganowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty mocny jak upór Belki