Złoty może się lekko umocnić

PAP
opublikowano: 2021-06-24 17:13

W najbliższych dniach złoty może się lekko umocnić, korzystając z rosnącego w kierunku 1,20 kursu EUR/USD - oceniają ekonomiści. Ich zdaniem rentowności krajowych SPW mogą stabilizować się wokół obecnych poziomów.

fot. Andrzej Bogacz / Forum
fot. Andrzej Bogacz / Forum
Andrzej Bogacz / Forum

"Ten tydzień na rynku walutowym jest dosyć spokojny. Działają głównie dwa przeciwstawne czynniki. Z jednej strony ostatnio usłyszeliśmy bardziej jastrzębie komentarze ze strony Fed, a z drugiej pojawiają się mocne dane makroekonomiczne ze Strefy Euro. To stabilizuje eurodolara, który jest głównym czynnikiem wpływającym na złotego" - ocenił w rozmowie z PAP Biznes analityk rynków finansowych BNP Paribas Wojciech Stępień.

"Spodziewam się, że EUR/USD pozostanie poniżej 1,2, ze względu na narastające oczekiwania na zacieśnianie polityki monetarnej w USA. Jeżeli ten poziom będzie testowany, EUR/PLN może kierować się w stronę 4,5, jednak powinien on hamować spadki i raczej poniżej tego nie zejdziemy" - dodał.

Zwrócił uwagę, że w najbliższych dniach jedną z najważniejszych rzeczy dla notowań będzie zaplanowana na środę publikacja serii danych o inflacji w Europie.

"Z kwestii lokalnych, rynek zakotwiczył swoje oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w listopadzie. To stabilizuje złotego. Gdyby pojawiła się kontra ze strony NBP, to by osłabiło złotego, jednak raczej się tego nie spodziewam" - dodał.

W czwartek po południu EUR/PLN rośnie o 0,2 proc. do 4,527, a USD/PLN zwyżkuje o niecałe 0,1 proc. do 3,788. EUR/USD idzie w górę o 0,2 proc. do 1.195.

RYNEK DŁUGU

"W czwartkowe popołudnie na krajowym rynku długu pojawiła się wyprzedaż polskich papierów skarbowych, głównie na środku krzywej. Ich rentowności poszły w górę o 5-6 pkt baz., a dochodowość 5-latki zbliża się do tegorocznego maksimum na poziomie 1,45 proc. Kolejny dzień zawężał się też spread między papierami 10- a 5-letnimi, który jest najmniejszy od 14 miesięcy" - zwróciła uwagę w rozmowie z PAP Biznes zarządzająca funduszami w PFR TFI Izabela Sajdak.

Wskazała, że wraz ze wzrostem oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w Polsce jeszcze w tym roku, rosną rentowności papierów 2-letnich, które są kwotowane już po 0,35 proc.

"Jednocześnie długi koniec pozostawał (w czwartek - PAP) dość odporny i dochodowość utrzymuje się blisko 1,8 proc. Obecnie inwestorzy zastanawiają się, czy RPP zacznie szybciej myśleć o zmianie poziomu stóp procentowych w Polsce po podwyżkach w Czechach i na Węgrzech. Notowania instrumentów pochodnych agresywniej zaczęły wyceniać podwyżki stopy referencyjnej NBP w okolice 0,5 proc. na koniec 2021 r. i powrót do poziomu przedpandemicznego 1,5 proc. na koniec 2022 r.

Zarządzająca dodała, że nadejście sezonu urlopowego może przyczynić się do mniejszej aktywności inwestorów i stabilizacji rentowności blisko obecnych poziomów.

"Decydujące będą jutrzejsze dane dotyczące PCE (godz. 14.30) za oceanem oraz dalsze sygnały z głównych banków centralnych dotyczących normalizacji polityki pieniężnej" - powiedziała.

Deflator PCE (personal consumption expenditure deflator) jest miarą zmian cen dóbr i usług nabywanych przez konsumentów. W ujęciu bazowym nie bierze pod uwagę cen żywności i energii. Deflator PCE jest preferowaną przez Fed miarą wzrostu cen.

Na rynkach bazowych dochodowości amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych po południu stabilizują się w okolicy 1,49 proc., a niemieckich zniżkują o blisko 1 pb do -0,189 proc.