Złoty na nowych prawach

Piotr Burza
13-01-1999, 00:00

Złoty na nowych prawach

We wtorek złoty otworzył się na poziomie 7,25/7,10 proc. odchylenia od parytetu. Tak znaczny spadek wartości naszej waluty był spowodowany pogorszeniem się nastrojów na światowych rynkach. Dealerzy przewidywali rano, że nasza waluta może również tracić na wartości w związku z wprowadzeniem nowego prawa dewizowego. Złoty jest w pełni wymienialny w Polsce, lecz nie mógł być transferowany do innych krajów jako zapłata za towary. Od wczoraj międzynarodowe kontrakty handlowe mogą być nominowane w naszej walucie. Nowe prawo dewizowe liberalizuje przepływ kapitału zgodnie z normami OECD, lecz limituje napływ kapitału krótkoterminowego. Restrykcje te mają być stopniowo eliminowane.

NA OTWARCIU za dolara płacono 3,5240/80 zł, a za euro 4,0500/80 zł. W południe złoty ponownie się wzmocnił, spowodowane to było rosnącym popytem na naszą walutę spowodowanym atrakcyjną niską ceną. Za dolara płacono 3,5045 zł, za euro —4,0305 zł, a odchylenie od parytetu zwiększyło się do 7,72 proc. Złoty zamknął się na poziomie 7,74/7,67 proc. odchylenia od parytetu. Dolar kosztował 3,5030/60 zł, a euro 4,0305/35 zł.

NA RYNKU papierów wartościowych panowało spore ożywienie. Wczoraj rano gracze zagraniczni sprzedali znaczny pakiet obligacji, w związku z tym rentowności podskoczyły w górę, a ceny spadły. Rentowności bonów 52-tygodniowych były nieznacznie niższe niż na ostatnim przetargu i wynosiły 11,75/11,60 proc. Natomiast rentowności bonów z przetargu z zeszłego tygodnia utrzymywały się na poziomie 12,00/11,90 proc.

Pomimo napływu na rynek znacznej ilości gotówki, depozyty otworzyły się powyżej 15,65 proc. rentowności 28-dniowych bonów NBP. Depozyty O/N otworzyły się na poziomie 15,70/15,90 proc., a T/N na poziomie 15,70/15,90 proc. Depozyty O/N przed południem podskoczyły do 15,85/16,00, a T/N 15,85/16,05.

W Japonii bank centralny, aby zahamować umacnianie się jena, po raz pierwszy od sierpnia 1995 r. zaczął interwencyjnie skupować dolara Japońskie czynniki oficjalne nie potwierdziły tej wiadomości, lecz dealerzy twierdzą, że suma interwencyjnego zakupu wyniosła 1-4 mld dolarów.

— Interwencja odbyła się we właściwym czasie, powinno to być kontynuowane, jeśli dolar spadnie poniżej poziomu 110 jenów za USD — stwierdził Kazuo Takajama, szef dealerów z Mitland Banku w Tokio.

NA OTWARCIU za dolara płacono 108,21 jenów, a po interwencji jego wartość podskoczyła do 112,50 jenów. Kiichi Mijazawa, japoński minister finansów, wstrzymał się od skomentowania interwencynego skupu dolarów przez Bank of Japan, twierdząc, że decyzję pozostawia pracownikom resortu. Wywołało to spekulacje na temat sekretnego wykupywania dolara przez BOJ, aby podbić jego cenę.

— Japońscy przedstawiciele resortu finansów wydają się rozdarci. Z jednej strony starają się doprowadzić do tego, by jen stał się walutą międzynarodową, zachęcając międzynarodowych inwestorów, by kupowali aktywa denominowane w jenie. Ale z drugiej strony limitują wzrost jego wartości — stwierdził Sihini Yamada, szef międzynarodowego departamentu skarbu w Fuji Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Burza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Złoty na nowych prawach