Złoty pod mocnym ostrzałem

Krzysztof Kolany, Bankier.pl, KZ
21-05-2018, 22:00

Polska waluta traciła przez ostatnie cztery tygodnie, w rezultacie ceny euro i dolara osiągnęły najwyższy poziom w tym roku.

W poniedziałek na rynku międzybankowym za euro płacono ponad 4,30 zł, a więc najwięcej od października 2017 r. Jeśli europejska waluta podrożeje o kolejne trzy grosze, to kurs EUR/PLN znajdzie się na najwyższym poziomie od marca 2017 r. Jeszcze gorzej sytuacja prezentuje się w parze z dolarem. Za amerykański pieniądz trzebabyło wczoraj zapłacić ponad 3,67 zł — także najwięcej od października ubiegłego roku i o 32 grosze więcej niż w połowie kwietnia. Po wyznaczeniu miesiąc temu trzyletniego minimum mocno w górę poszły także notowania franka szwajcarskiego. Helwecka waluta wczoraj rano wyceniana była niemal na równi z dolarem i kosztowała 3,67 zł. To o ponad 20 groszy wyżej niż miesiąc temu. Gołym okiem widać, że czynnikiem napędzającym osłabienie złotego są spadki na parze EUR/USD. Euro od miesiąca nieustannie traci do dolara.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

A wraz z euro słabnie też złoty jako waluta kraju silnie powiązanego gospodarczo z Eurolandem. Tak reaguje rynek oczekujący na kolejną podwyżkę stóp procentowych w amerykańskiej Rezerwie Federalnej przy całkowitej bierności Europejskiego Banku Centralnego oraz Narodowego Banku Polskiego. Złotemu nie sprzyja też fakt, że wciąż jesteśmy w koszyku rynków wschodzących. A te ostatnimi czasy popadły w srogą niełaskę inwestorów. To może być pokłosie kryzysów walutowych w Turcji i w Argentynie, gdzie lokalne waluty zaliczyły rekordowo niskie poziomy względem dolara.Odpływ zagranicznego kapitału widać także w zachowaniu GPW, gdzie wszystkie sesje w ubiegłym tygodniu zakończyły się spadkami indeksu WIG20. Amerykańska waluta pozostaje silna słabością innych — uważa Marek Rogalski, główny analityk walutowy Domu Maklerskiego BOŚ.

— W przypadku euro nadal ciąży temat włoskiej sceny politycznej — spread pomiędzy włoskimi a niemieckimi rentownościami 2-letnich obligacji sięgnął poziomów nienotowanych od roku — dodaje. Zdaniem analityków Banku Millennium, kurs dolara zaczniejednak spadać po osiągnięciu maksimum na poziomie 3,6951 zł. „O ile minutes z majowego posiedzenia FOMC nie będzie zawierało wyraźnie jastrzębich sygnałów, a wstępne indeksy PMI ze strefy euro nie okażą się słabsze — liczymy się z możliwością wzrostu kursu EUR/ USD w tym tygodniu. W szczególności, iż poziom 1,1692 jest silną barierą chroniącą przed spadkiem, na mocno wyprzedanym rynku” — napisali analitycy Banku Millennium.

Powrotu silniejszego euro — kosztem słabszego dolara — spodziewają się także eksperci Citi Handlowego.

„Sądzimy, że ruch na EUR/ USD był wynikiem korekty dużego, krótkiego spozycjonowania na dolarze. Choć w krótkim terminie możliwa jest konsolidacja siły dolara, to zakładamy stopniowy powrót do mocniejszego euro przy wzroście napływu kapitału na europejski rynek długu po wycofaniu się z niego EBC i przy słabszym dolarze, który ułatwi finansowanie USA zwiększonej podaży długu. Słabszy dolar powinien pozwolić na odbudowanie pozycji carry trade i stopniowe umocnienie złotego” — napisali analitycy w raporcie cytowanym przez PAP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany, Bankier.pl, KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty pod mocnym ostrzałem