Druga sesja tygodnia nie wniosła większych zmian na krajowym rynku walutowym. Mimo pojawiających się sygnałów o bliskim osłabieniu złotego kurs dolara nie zdołał naruszyć ważnego oporu na pułapie 3,22 zł. Z kolei notowania euro konsolidują się dokładnie na poziomie wsparcia 3,87 zł. W najmniejszy nawet sposób nie odreagowały ostatniego umocnienia złotego. Jest to związane ze spadkami kursu EUR/USD, spowodowanymi przez powyborczy pat w Niemczech.
Przed silniejszą korektą powstrzymuje złotego splot dobrych wiadomości. Należy do nich zbliżający się debiut giełdowy akcji PGNiG (piątek), który wywołuje popyt na naszą walutę. Wrażenie na rynku robią też wyniki sondaży przedwyborczych pokazujące wysokie poparcie dla PO i PIS. Zagraniczne instytucje finansowe (np. Citigroup) rekomendują zaangażowanie w polskie akcje, co też wzmacnia rodzimą walutę.
Rynek przeszedł obojętnie wobec gorszych od oczekiwań danych o produkcji przemysłowej, co świadczy o bardzo pozytywnym nastawieniu do naszej waluty. W następnym tygodniu znikną jednak dwa pierwsze powody umacniania się złotego (debiut PGNiG i wybory parlamentarne), można zatem spodziewać się długo wyczekiwanej korekty. Może ona mieć równie dynamiczny charakter, jak wcześniejsze umocnienie polskiej waluty.
Globalni inwestorzy skupiali uwagę na wczorajszym posiedzeniu Fed. Rynek z uwagą analizuje komunikat Fed, szukając sygnałów przemawiających za kolejnymi podwyżkami stóp w USA. Jeśli kurs EUR/USD powróci powyżej 1,2230, to bardziej prawdopodobne będą dalsze wzrosty wspólnej waluty. Z kolei pozytywne dla dolara komentarze Fed doprowadzić powinny do spadku euro poniżej 1,2100 USD i dalszej aprecjacji amerykańskiego pieniądza.
ADAM KORECKI TMS Brokers