Złoty w maju znów nie nabierze sił

Pod koniec miesiąca euro będzie kosztować 4,15 zł, dolar 3,18 zł, a frank 3,38 zł

Krótkotrwałe umocnienie złotego na początku kwietnia to tylko epizod — uważają analitycy i ekonomiści, ankietowani przez „PB”.

Według mediany prognoz dwunastu ekspertów ostatniego dnia maja kurs EUR/PLN wyniesie 4,15 zł, będzie więc zbliżony do notowanego wczoraj. Nawet największy optymista — Marcin Kiepas z Admiral Markets — oczekuje umocnienia złotego do ledwie 4,10 zł względem euro. Na więcej brakuje argumentów, więc najbardziej prawdopodobny scenariusz to wahania kursu w dość wąskim przedziale 4,13-4,18 zł.

Pod prąd historii

W porównaniu z ostatnimi latami taka stabilizacja w maju to i tak niezły wynik.

— W ostatniej dekadzie maj należał do miesięcy najmniej sprzyjających złotemu. W tym okresie polska waluta przeciętnie traciła na wartości do euro 0,9 proc. — przypomina Bartosz Sawicki, analityk DM TMS Brokers. Marcin Mrowiec, główny ekonomista Banku Pekao, który po miesiącu przerwy powrócił na fotel lidera rankingu „PB” (patrz obok), także oczekuje kontynuacji trendu bocznego.

Jego zdaniem, wkrótce powinny się jednak pojawić pierwsze jaskółki poprawy koniunktury w polskiej gospodarce, co wesprze złotego (zwłaszcza względem euro, które ma tracić do dolara), ale nie wcześniej niż za kilka miesięcy.

Rada sobie, złoty sobie

Wcześniej — jak uważa większość ekonomistów — dane będą na tyle słabe, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie będzie miała wyboru i obniży stopy. Pytanie — kiedy, ile razy i w jakiej skali? Tu zdania ekspertów są podzielone.

— Oczekujemy, że RPP obetnie stopy już na majowym posiedzeniu [kończy się jutro — red.], sprowadzając stopę referencyjną do 3 proc. Nie widzimy powodu, dla którego rada miałaby czekać kolejny miesiąc — mówi Marcin Kiepas z Admiral Markets. Wtóruje mu Piotr Bujak z Nordea Banku.

— Spodziewamy się obniżki stóp procentowych o 0,25 pkt proc. w maju. Oczekiwania dużej części uczestników rynku wydają się bardziej agresywne, mimo że większość ekonomistów nie zakłada wznowienia obniżek już w tym miesiącu — uważa Piotr Bujak.

Innego zdania jest Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego. — W maju stopy procentowe zostaną utrzymane na obecnym poziomie, jednakże dane o inflacji w kwietniu, które GUS opublikuje w połowie miesiąca, i niewątpliwie słabe dane o PKB w pierwszym kwartale (publikacja pod koniec miesiąca) spowodują, że w radzie prawdopodobnie znajdzie się wystarczająca liczba głosów za obniżką. Tyle że w czerwcu — przewiduje Monika Kurtek. Konrad Białas z Alior Banku twierdzi natomiast, że niezależnie, czy w maju rada obniży stopy czy nie, kurs naszej waluty i tak pozostanie stabilny.

— Nie widzę zagrożenia wyjścia notowań względem euro z przedziału 4,08-4,21 zł. Nie sądzę, by rada zdecydowała się na obniżkę w tym miesiącu, ale w obliczu kontynuacji rozczarowujących danych z gospodarki spekulacje o możliwej obniżce w czerwcu będą nadal żywe, negatywnie rzutując na złotego. Z drugiej strony wysokie zainteresowanie inwestorów zagranicznych polskim długiem powinno pośrednio wspierać złotego — mówi analityk Alior Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Złoty w maju znów nie nabierze sił