Nowym prezesem od marca będzie Maciej Bardan
Universal, Citibank, Raiffeisen Bank — tak wyglądała kariera nowego prezesa, któremu wyzwań w nowym miejscu nie zabraknie.
Po trzech latach prezesowania Kredyt Bankowi Ronnie Richardson podziękował za pracę. Jak wyjaśnił radzie nadzorczej, chce realizować inne wyzwania zawodowe. Schedę po nim przejmie w marcu przyszłego roku Maciej Bardan, dotychczasowy wiceprezes Raiffeisen Bank Polska. Zaczynał jeszcze w centrali handlu zagranicznego Universal. Potem przez chwilę pracował w spółce powiązanej z FOZZ.
— Trafiłem tam po studiach. Spółka po sześciu miesiącach padła. Postanowiłem znaleźć firmę o takiej nazwie, żeby zatrzeć skojarzenia z FOZZ — tłumaczy Maciej Bardan.
Udało się. Po trzech rozmowach kwalifikacyjnych dostał angaż do Citibank Polska, gdzie startując z pozycji opiekuna klienta korporacyjnego awansował z czasem na stanowisko dyrektora linii biznesowej, żeby wreszcie wejść do zarządu banku. Odszedł po fuzji Citibanku z Bankiem Handlowym. Najpierw został doradcą zarządu Raiffeisen Bank Polska, a po trzech miesiącach członkiem tego gremium, odpowiedzialnym za ryzyko.
Nowa posada po raz pierwszy da mu pełną niezależność. Przynajmniej od bezpośredniego zwierzchnictwa.
„Pan Maciej Bardan będzie kontynuować realizację strategii Kredyt Banku, skupi się na dalszym wdrożeniu koncepcji bancassurance oraz utrzymaniu wzrostu i rozwoju banku w ścisłej współpracy z Wartą” — zapowiada rada nadzorcza w komunikacie.
Maciej Bardan na razie nie chce mówić o zamierzeniach, zanim faktycznie nie obejmie stanowiska.
— Mogę tylko stwierdzić, że grupami docelowymi banku będą małe i średnie przedsiębiorstwa oraz klienci detaliczni — mówi Maciej Bardan.
Zadanie, jakiego się podjął, nie będzie proste. Kredyt Bank ma się wprawdzie znacznie lepiej niż przed kilku laty, ale do zrobienia jest jeszcze sporo.
— Dopiero w ostatnich kwartałach naprawdę ruszyła sprzedaż. Bank doszedł do wniosku, że musi obciąć ceny, żeby przyciągnąć klientów —mówi Marek Juraś, analityk DM BZ WBK.
Zadziałało. W III kwartale kredyty Kredyt Banku, obok Millennium, były najchętniej brane przez klientów sieci Open Finance.
— Ten rok powinien być równie zyskowny jak ubiegły. Pamiętajmy jednak, że dopiero w 2008 r. bank osiągnie taki poziom przychodów jak w 2001 r. — mówi Marek Juraś.